Jeżeli, uważacie że nie było hardkorowo a całość jest wyolbrzymiana, to proponuję zadzwonić, do kogoś znajomego, kto wczoraj uczestniczył w akcji.

Niech organizatorzy i uczestnicy cieszą się, że żyją, bo mogło się to skończyć tragicznie.
Jeżeli 90 kg ratownika wiatr przewraca na grzbiecie Bukowego to nie hardkor to co nim jest ?
Jeżeli podczas wieloletniej służby ratownik twierdzi, że ta akcja była najbardziej hardkorowa, to jest szansa, że to jednak był hardkor.
Nie chcę tutaj przytaczać innych spraw, może któryś z ratowników się wypowie.

Ale jasne, najlepiej powiedzieć, że nic się nie stało !

PS.1. Barszczu z tego co się orientuje to osób, które uczestniczyły w akcji było ok. 60.
PS.2. Doczu co innego wędrować z grupą przyjaciół lub samemu, a co innego narażać małolatów na utratę nawet i życia, i to przy ostrzeżeniach GOPR-u i przy złych prognozach. Już nie mówiąc o łamaniu przepisów.

Pozdrowienia !
Machoney