O 17 sobie poszli w góry i następnego dnia stwierdzili, że śnieg ich zaskoczył i warunki (to z materiału video z netu - wypowiedź uczestnika). W niedzielę kole 14 szliśmy ze schroniska pod Rawką na parking - normalnie szlakiem, nie przez Wierch i wiatr był silny, więc nie wyobrażam sobie, co się działo na górze. Śnieg nie zaczął padać z niedzieli na poniedziałek, tylko przed weekendem i napadało go w cho.... (bardzo dużo). Na stokach Małej Rawki na podejściu na turach zapadałam się w śnieg i po 20 cm. Nie wyobrażam sobie iść gdziekolwiek bez nart lub rakiet przyczepionych do nóg.
Oglądnęłam sobie materiał z linku wrzuconego przez machoneya - pouczający - już wiem, gdzie się zimą biwakuje