halo;
[...]Wypadki w górach będą zdarzały się, zdarzają się, i będą się zdarzać.
GOPR jest od tego by ludziom w takich sytuacjach pomagać.
Na brak kandydatów nie mogą narzekać [...]
itd.
ta wypowiedź i jej kontekst spowodowało to moje odczucie :)
tzn: traktowania GOPR-u przedmiotowo...oczywiście jest to służba...ale zabrzmiało to podobnie ,że na kaszel jest syrop...z tym ,że kaszel można jeszcze leczyć w inny sposób,a w górach pomocy nie udzieli ci już nikt inny :)
[...]Możesz być spokojny - byłem sam[...]
wiesz,
to w najmniejszym stopniu mnie nie trapi;
tak sobie wykombinowałem,gdyby mi się coś takiego przydarzyło...to pojawiło by mi się wahanie .
Żeby brać udział w jakiejś wspólnej wspinaczce ,czy też jakimś ferratowym przejściu itp.
No ...,musiałbym to wyjaśnić ,żeby być pewnym siebie w zespole.
[...]Proszę więc o rozjasnienie mi w głowie.[...]
hm,to raczej dosyć trudna czynność...,historia zna parę nieudanych przykładów ,kiedyś prym w tym wiedli jezuici i to aż do 1773 roku,...hi,hi,hi !
o ile korzystasz z pomocy -kolegów dr House'a -to może diagnoza być w zasięgu ręki,a raczej stetoskopu
:)
wracając do pytania; to raczej trudne żeby określić konkretną przyczynę...tzn.organizm i jego subiektywny metabolizm tak znamienicie nas (ludzików) różni od siebie;
może przestudiowanie np:treningu Mariusza Giżyńskiego odpowie na Twoje dywagacje...ale w tym przypadku systematyczny pomiar tętna jest bardzo istotny.
http://mariuszgizynski.pl/index.php/...g-interwalowy/
Pokrótce :
zastosowanie treningu interwałowego w pełnym tego słowa znaczeniu zainicjował jeden z najsłynniejszych biegaczy w historii Emil Zatopek(lata 50-te),istotą tego treningu było wykonanie dużej objętościowo pracy o wysokiej intensywności,w trakcie ,gdy organizm jeszcze nie wypoczął po poprzednim wysiłku.
Nie jestem fachowcem ,sport wyczynowy zaprzestałem uprawiać już ,jakiś czas temu...ale bywało ,że po złych przygotowaniach ,"rwanym treningu" ,tonowaniu źródeł fosfagenowych itd. miałem podobne objawy .
:)
[...]mam siostrę w Strazy Pożarnej[...]
gratuluję, znam zasady rekrutacji ,które są bardzo wymagające fizycznie i psychicznie...
no,jestem pod wrażeniem :)
wracając do tematu ;
myślmy będąc w górach,za siebie i ...nie za siebie !
pozdrawiam
sługa uniżony
pierogowy



Odpowiedz z cytatem