Pokaż wyniki od 1 do 10 z 521

Wątek: Kolejna akcja GOPR

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2011
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    66

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Miałem nadzieję na jakieś nowe info ale albo nie umiem szukać albo temat został przewałkowany i teraz czas już na nową sensację.
    Wprawdzie temat bezpieczeństwa w górach to sprawa b. poważna ale może właśnie dlatego tak spodobała mi się ta drobna iskierka humoru w podpisie pana pierogowego.

    Przemawia do mnie pisanie pana Piotra szefa Grupy Jurajskiej GOPR.
    Każdy kto chce ma prawo do działań z większym lub mniejszym elementem ryzyka.
    W końcu GOPR właśnie powstał dla takich ludzi.
    Dziwi mnie tylko że wszyscy każdą wypowiedź panów z tej organizacji traktują jako coś nie podlegającego dyskusji.
    Na wszelki wypadek zaznaczę - też cenię tych ludzi szczególnie tych co biorą bezpośąredni udział w akcjach.

    Nie chcę bronić młodzieży ze szkoły przetrwania. Wyraźnie było coś nie tak skoro dwóch najmłodszych uczestników musiano zwozić na pulkach. Albo zbyt długie odcinki albo zabrakło koleżeństwa i silniejsi nadali zbyt duże tempo nie licząc się z możliwościami najsłabszych.

    Dziwi mnie jednak rada człowieka z GOPR, że powinni szukać schronienia w lesie.
    Owszem tam mniej wieje ale;
    Przyszli o 17-18 i jaki sens miało szlajanie się po lesie i szukanie o tej porze równego kawałka terenu na 3-4 namioty. Najbliższy jaki kojarzę to chyba polana na Obnodze. Ładny kawałek nieprzetartej drogi.
    Gdyby padł im GPS to nawet nie mogliby podać pozycji a i tak z tego co pamiętam goprowcy mieli problem z lokalizacją obozowiska.

    Znajdowali się przy szlaku.
    I w zasadzie na to chciałem uczulić i dlatego piszę. Jak już jest źle to nie wolno opuszczać miejsca gdzie łatwo nas odszukać.

    Ciągle słyszę - jedna z najtrudniejszych akcji - cóż życzę im oby ratowali tylko i wyłącznie ładne blondynki które złamały obcasik swoich szpilek.
    Jednak większość trasy prowadzi lasem a tylko/aż ok 3km grzbietem B.Berda. Może i padało dużo śniegu ale tam wiatr ten śnieg po prostu zwiewał. Nie przesadzajmy z tą oceną trudności.

    Wiatr był tak silny że pękło metalowe mocowanie pulki-człowiek. Piękne, co za straszny wiatr! Ja jednak uważam że goprowcy powinni lepiej dbać o sprzęt. Strach pomyśleć co by było gdyby w pulkach był ratowany i by pojechał w dół i w siną dal.

    I wypowiedzi które mi się nie podobają. Cytuję z pamięci - "wystraszone dzieciaki, boso, porwane namioty, zamarznięte buty których nie można założyć" i td.
    Wyszło mi że grupka dzieci (dobrze że nie w pieluchach), biegała boso wokół porwanych namiotów. Ciekawe.
    Jak oni przetrwali poprzednie dni wędrówki. Że też im wcześniej te buty nie zamarzły. A może zamarzły i szli boso?
    Dlaczego mi się takie przypinanie łatki nie podoba - bo jakiś tam w ryzykownej sytuacji może zaryzykować niebezpieczne zejście, tylko dlatego aby o nim tak nie pisano.

    Kończąc bo znowu się rozpisuję - pomijam problem czy potrzeba było wyciągać aż 60 ludzi z łóżek. Był kontakt z grupą. myślę że dwudziestolatkowie są w stanie określić stopień zagrożenia.
    Może 30 ludzi by wystarczyło. Tak po trzech na jednego ratowanego. Pamiętajmy że sami się spakowali i najgorszy odcinek pokonali na własnych nogach.

    Wydano też kupę kasy - cóż roczne utrzymanie GOPR w porównaniu z jakąkolwiek aferą o jakich ciągle słyszymy to są mniej niż nędzne grosze.

    Uf, wystarczy. Przechodziłem zimą B.B. przy mocno wietrznej pogodzie(stówa spoko), znajdę czas to pochwalę się jakimiś zdjęciami.

  2. #2

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
    Dziwi mnie jednak rada człowieka z GOPR, że powinni szukać schronienia w lesie.
    Owszem tam mniej wieje ale;
    Przyszli o 17-18 i jaki sens miało szlajanie się po lesie i szukanie o tej porze równego kawałka terenu na 3-4 namioty. Najbliższy jaki kojarzę to chyba polana na Obnodze. Ładny kawałek nieprzetartej drogi.
    A mnie wcale nie dziwi opinia, że powinni szukać schronienia w lesie. Mniejsza, czy goprowiec to sugeruje, ale nie pomijał bym takiej sugestii.
    Przy takiej ilości śniegu wcale nie trzeba w lesie szukać "równego kawałka terenu na 3-4 namioty" i dyrdać nie wiadomo po co na Obnogę.
    Wystarczyło się cofnąć do lasu, albo wobec kurniawy w ogóle z lasu nie wyłazić i tam łopatami albo i rękoma wykopać platformy pod każdy z tych małych namiotów.
    I wcale nie musieli by się oddalać od szlaku...

    P.S.:Też zimą w tych rejonach dostałem nieźle po dupie...

    Ale, ale...
    Wie ktoś może, skąd i o której oni wyruszyli na to Bukowe Berdo?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 19:12
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 09:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 16:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 15:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 14:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •