Cytat Zamieszczone przez Lisk Zobacz posta
Końcem jesieni gdzieś w okolicy Jabłonek z lasu wychodzi młodzieniec. Plecak mapy kompasy na plecach gumowy "kałach".
Ciekawe, bo ja też spotkałem chłopaka, który pasowałby to tego opisu. 11 listopada, deszczowo, mgliście i wietrznie, po noclegu w PTSM w Jabłonkach wybrałem się czarnym szlakiem przez Kołonice na przełęcz Jaworne i dalej czerwonym do Cisnej. Na polance, tuż przed dojściem do węzła szlaków na wspomnianej przełęczy spotkałem chłopaka, schodzącego czarnym szlakiem. Trochę się zdziwiłem jego "ekwipunkiem" i skończyło się na "- cześć! - cześć!" Była to jedyna osoba spotkana tego dnia na szlaku, no poza retorciarzem z Kołonic.