Tegoroczny październik kończył się ładną pogodą. Samotna 50-letnia turystka wyrusza z Berehów zmierzając połoniną w kierunku Jaworca. Gdzieś za Orłowiczem gubi się w lesie. Dzwoni o pomoc do GOPR-u, ale telefon jej pada. Ekipa wyruszyła na poszukiwanie. Odnalazła ją nad ranem. Noc spędziła w śpiworze, na szczęście nie było załamania pogody.
Kolejny raz te "łatwe" góry okazały się zbyt trudne.