Dlaczego mamy powstrzymywać się z oceną? Każdy ma prawo do własnego zdania, a im więcej takich refleksji, tym lepiej. Kto wie, czy taka dyskusja nie ocali kiedyś komuś życia. Wszystko skończyło się dobrze i należy się z tego cieszyć. Ale okazuje się, że można zabłądzić nawet na dość często uczęszczanym szlaku. Z jednej strony kobieta miała ze sobą śpiwór, z drugiej nienaładowany telefon. Ja sam nigdy nie brałem ze sobą zapałek, bo szczęście nałogu papierosowego mnie ominęło, a zawsze na szlaku warto je mieć. Razem z latarką, mapą, ciepłymi ciuchami, suchym prowiantem i mokrym picem, i naładowanym telefonem.
Uwaga Pabla wydaje mi się szersza- że w dobie GPS-u ludzie nie umieją czytać zwykłej drukowanej mapy. To zagadnienie na oddzielną dyskusję.
A wezwanie GOPR-u, jeżeli nie jest to wyjątkowo głupi żart, nigdy nie jest niepotrzebne. I warto na stałe wpisać sobie telefony, najlepiej wpisać wprost do mózgownicy :601 100 300 i 985