Dyskusja powoli przemienia się w polemikę o wyższości smartfona nad telefonem komórkowym i na odwrót, dlatego proponuję wrócić do głównego tematu. Zaintrygowały mnie słowa Piskala i skłoniły do refleksji:
"A wezwanie GOPR-u, jeżeli nie jest to wyjątkowo głupi żart, nigdy nie jest niepotrzebne. I warto na stałe wpisać sobie telefony, najlepiej wpisać wprost do mózgownicy :601 100 300 i 985"
-Uważam, że ogromna ilość wezwań GOPRu jest niepotrzebna. Ludzie dzwonią z różnych powodów. Widziałam goprowców, którzy z zażenowaniem sprowadzali z Tarnicy dwójkę młodzieży -a właściwie to goprowiec szedł za nimi a młodzi nie wyglądali na pokrzywdzonych, biednych, potrzebujących pomocy. Inni dzwonią po śmigło, bo chcą się przelecieć. Innym nie chce się po prostu schodzić w dół ponieważ są zmęczeni. Wiem, że nie należałoby oceniać, gdy się nie zna szczegółów, niemniej jestem zdania, że gopr należy jednak wzywać jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub absolutnie niemożliwego zejścia o własnych siłach a także w przypadku ostrej zamieci śnieżnej lub 100% mgły, gdy jednocześnie nie jesteśmy w stanie określić swojej lokalizacji i jednocześnie nie jesteśmy w stanie zejść o własnych siłach lub nie jesteśmy przygotowani do przeżycia nocy w lesie (co w sumie już ujęłam). Tyle. Zastanawiam się w jakiej musiałabym być sytuacji, bym zdecydowała się na ten krok a także mam świadomość, że w wielu sytuacjach w jakich się znalazłam wielu innych turystów dzwoni po gopr. Mi nigdy w życiu nie przeszło to nawet przez głowę (no chyba, że w żartach). Tyle, że w przypadku typowego pobłądzenia -i tak raczej miewam wszystko co mi jest potrzebne, by przetrwać noc w lesie, także podczas mroźnej zimy. Mimo tego, odkąd pamiętam -zawsze mam w głowie oraz wpisane w telefonie numery po gopr.
Odnośnie komentowania i analizy przypadków -według mnie spoko ale pod jednym warunkiem -jeżeli sytuacja zakończyła się śmiercią poszukiwanego, wówczas wydaje mi się, że należy powstrzymać się w tym jednym, jedynym przypadku od oceny sytuacji -po prostu zamilknąć. Należy mieć (moim zdaniem) na uwadze rodzinę, przyjaciół którzy przeżywają w tej chwili tragedię i takie ocenianie wpływa bardzo źle, a także sam szacunek do śmierci.


Odpowiedz z cytatem