Pokaż wyniki od 1 do 10 z 521

Wątek: Kolejna akcja GOPR

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    Jestem zadowolona z działania folii, czułam jak odbijała ciepło ciała ale na dłuższą metę jej nie używałam bezpośrednio, zimą stosuję jako dodatkową izolację podłoża namiotu. Myślę jednak, że dzięki niej nie umrę z zimna. Odnośnie izolowania kurtek, nie wiem czy nie lepiej byłoby najpierw owinąć folią a na to druga kurtka albo jeszcze na kurtkę druga folia. Odnośnie biegania z folią to ciężko mi powiedzieć, chyba chodzi żeby się dokładnie owinąć a nie tylko przykryć, zarzucić.
    Ten przypadek to nawet nie było bieganie - on się wybrał na szybkie jednodniowe wejście zimowe w rejon Czerwonych Wierchów. Z żoną. A żona nie biega No skończyło się sprowadzeniem przez TOPR - na dole byli ok. 2 w nocy. Na górze czekali chyba 4-5 godzin na TOPR'owców bo była mgła i śnieżyca - zatem dojście i znalezienie ich trwało. TOPR'owcy jak ich zobaczyli to nieźle klęli bo w tym dniu w zasadzie nikt nie powinien w góry wychodzić - a tym bardziej z tak małym zapasem ubrań i jedzenia (bo z tego co pamiętam to wzięli typowe zestawy biegaczy, czyli wyłącznie batoniki).
    I pomyśleć że ten człowiek zdobył… 8-tysięcznik Ale też miał fuksa, bo jeszcze 2 lata wcześniej wogóle nie chodził po górach. A na wyprawie tylko jemu udało się zdobyć szczyt.

  2. #2

    Na forum od
    12.2008
    Rodem z
    racjonalista.pl
    Postów
    14

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez panowak Zobacz posta
    Ten przypadek to nawet nie było bieganie - on się wybrał na szybkie jednodniowe wejście zimowe w rejon Czerwonych Wierchów. Z żoną. A żona nie biega No skończyło się sprowadzeniem przez TOPR - na dole byli ok. 2 w nocy. Na górze czekali chyba 4-5 godzin na TOPR'owców bo była mgła i śnieżyca - zatem dojście i znalezienie ich trwało. TOPR'owcy jak ich zobaczyli to nieźle klęli bo w tym dniu w zasadzie nikt nie powinien w góry wychodzić - a tym bardziej z tak małym zapasem ubrań i jedzenia (bo z tego co pamiętam to wzięli typowe zestawy biegaczy, czyli wyłącznie batoniki).
    I pomyśleć że ten człowiek zdobył… 8-tysięcznik Ale też miał fuksa, bo jeszcze 2 lata wcześniej wogóle nie chodził po górach. A na wyprawie tylko jemu udało się zdobyć szczyt.
    Chyba nawet pamiętam ten incydent: http://forum.turystyka-gorska.pl/vie...682591#p682591 Dobitny przykład na to, że niczym nie zastąpisz myślenia.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez tsa Zobacz posta
    Chyba nawet pamiętam ten incydent: http://forum.turystyka-gorska.pl/vie...682591#p682591 Dobitny przykład na to, że niczym nie zastąpisz myślenia.
    W gruncie rzeczy to bardzo sympatyczny i - o dziwo myślący człowiek. Tylko mało doświadczony On nie chodził po górach w zasadzie wcale. On po nich "biega". I to z dużymi sukcesami. Tyle, że dla mnie idea biegania po górach jest lekko niebezpieczna ze względu na znikomą ilość*sprzętu jaką się*zabiera wtedy. A pokonuje się*często trasy 2-3 dniowe robione przez "piechurów". W przypadku nieprzewidzianej sytuacji na bank robi się*bardzo źle.Ale on na razie ma niebywałe szczęście. I przeświadczenie, że wszystko da się osiągnąć tylko trzeba w to wierzyć

  4. #4

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Powiem tak: biegać po górach oczywiście można, bo nikt tego przecież nie zakazuje.... na szczęście! Wszystko można pod warunkiem, że robi się to z głową, a nie tylko z "wiarą w sukces"... a tu jeszcze, cytuję "małym doświadczeniu".
    Biegi górskie, o ile w ogóle poza marketingowym mają jakiś sens sportowy, to tylko wtedy go posiadają, gdy jest to impreza porządnie zorganizowana z odpowiednim zapleczem ratowniczo medycznym i to przygotowanym na szybkie udzielanie pomocy z ewakuacją włącznie z wielu różnych miejsc trasy jednocześnie. Bez tego to zawsze jest ruletkowe kuszenie losu i igranie z rachunkiem prawdopodobieństwa: im więcej zdarzeń, tym musi być więcej sukcesów, ale też więcej porażek.
    Wyszukiwanie zaś: co by tu jeszcze wykombinować takiego, czego nikt jeszcze nie zrobił, to... jak głębiej pogrzebać w motywacjach... ogromne "parcie na szkło" i... niewiele więcej zazwyczaj.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 19:12
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 09:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 16:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 15:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 14:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •