Nie wiem jak ta aplikacja "Ratunek" działa, ale nie można od razu zakładać, że to żartowniś. Często mi się zdarza, że telefon będący w kieszeni się odblokuje i później okazuje się, że do kogoś dzwoniłem. Wszystko na to wskazuje, że to głupi żart, który mógł spowodować brak możliwości udzielenia pomocy przez ratowników GOPR osobie, która w tym samym czasie tej pomocy naprawdę oczekiwała, ale nie można wykluczyć tego, że to niefortunny przypadek. Policja raczej tego nie zrozumie... nawet jeśli by tak było.