Wiadomość z niedzieli 25.IX

"
Nad ranem bieszczadzcy GOPR-owcy odnaleźli mężczyznę, który zgubił się w górach. O zaginięciu poinformowali około 22.00 turyści przebywający w schronisku "Chata Socjologa" na Otrycie. Ich znajomy, z którym po południu wyszli w góry nie wrócił do późnych godzin nocnych. Wtedy rozpoczęła się akcja poszukiwawcza.
Jak się okazało, mężczyźnie rozładował się telefon komórkowy, nie miał też latarki. Postanowił więc poczekać aż się rozjaśni. Nad ranem odnaleźli go ratownicy i przetransportowali do schroniska. A po wczorajszej burzy, która przeszła nad Bieszczadami na szlakach jest mokro, a widoczność jest ograniczona do kilkuset metrów, a w wyższych partiach gór nawet do kilkudziesięciu metrów."



http://www.radio.rzeszow.pl/informac...ratownicy-gopr