Pokaż wyniki od 1 do 10 z 521

Wątek: Kolejna akcja GOPR

Widok wątkowy

  1. #11
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    931

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Kolejna akcja GOPR. Dziś. Piękna bieszczadzka pogoda. Pełno słońca, lekki wietrzyk, w cieniu 16 stopni, w słońcu patelnia. Koło południa na parking w Wołosatem wtacza się autokar. Wysypują się z niego turyści i z minami kota na pustyni gromadzą się w podgrupach. Niektórzy ruszają prosto do baru z zamiarem nie pójścia nigdzie dalej. Po zionięciu czuć, że zmęczeni podróżą. Kierowcy piją kawę, herbatę, reszta piwo. Niektórzy wykupują godzinkę w bilarda, a cała reszta rusza na Tarnicę.
    Jednak jak widać, na cały autobus nie ma ani przewodnika, ani choćby sztuki mapy, nie wspominając o pomyślunku i chwili refleksji, bo wszyscy zamiast iść do wejścia na szlak ruszają w pierwszą lepszą drogę pod górę, tę obok butwiejących ruin "Hoteliku pod Tarnicą". Pierwsi wracają po godzinie do lokalu. Nie mija następne piętnaście minut, a wraca cała reszta. Każą wszystkim się zbierać, bo "jedziemy na połoninę" , chłopaki porzucają niedopite piwa, pani zostawia cały, chyba nawet raz nie zaczerpnięty łyżką żurek, wszyscy pakują się do autokaru. Piwa wylane do zlewu, cała porcja żurku z jajem i kiełbasą, gotowanego z namaszczeniem po domowemu ląduje w zlewkach, a autobus sobie stoi z wszystkimi w środku dobre pół godziny. Ale zaraz, zaraz, jednak nie ze wszystkimi, bo się jeden pasażer gdzieś zagubił.
    Autobus jednak odjeżdża, a akcja poszukiwawcza rusza.
    Trochę dziwna sytuacja, zostawić tak kogoś i sobie pojechać, a służby niech szukają.
    Mijają ze trzy godziny, autobus z częścią wycieczki (tą zmęczoną) wraca, po zgubionego pana, który chyba jako jedyny poszedł na Tarnicę tak jak trzeba i właśnie wrócił. Część wycieczki zamawia znowu piwa, używając niezbyt salonowego języka, dokańcza wcześniej zaczętą grę w bilard i trzyma buciory na ładnych nowych krzesełkach.
    No zgroza. Jakby był jakiś konkurs za najgorszą organizację wycieczki, to by zdobyli Grand Prix. I mają szczęście, że to nie była wycieczka do Kambodży, bo by pewnie wszyscy weszli na minę.
    Dramat, młodzi powiedzą, że "żal", a z francuskiego "żenuła".
    ... a sezon jeszcze się nie zaczął.
    Ostatnio edytowane przez Hero ; 15-04-2018 o 15:20 Powód: literówka

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 18:12
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 08:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 15:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 14:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 13:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •