"Niemal 150 ratowników i kandydatów na ratowników górskich będzie podczas tegorocznych wakacji czuwało nad bezpieczeństwem turystów w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

Oprócz naszych całorocznych stacji ratunkowych w Sanoku, Ustrzykach Górnych i Cisnej w każdą sobotę i niedzielę będą pracowały także sezonowe stacje na Połoninie Wetlińskiej oraz w Dukli w Beskidzie Niskim" - powiedział w czwartek PAP naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR Krzysztof Szczurek.
Sieć placówek GOPR uzupełniają także punkty ratunkowe w schroniskach "Koliba" na Przysłupiu Caryńskim, "Pod Wysoką Połoniną" w Wetlinie oraz "Bacówka" pod Małą Rawką.
Podobnie jak w poprzednich latach bieszczadzka grupa GOPR zrezygnowała z wakacyjnej placówki na Tarnicy, najwyższym szczycie polskich Bieszczad. Jak zauważył Szczurek, zdecydowała o tym m.in. analiza liczby wypadków w tej części Bieszczad. "Poza tym dzięki lepszemu wyposażeniu ratowników w środki transportu i łączności do potrzebujących pomocy można równie szybko dotrzeć z innych miejsc" - dodał naczelnik."


https://www.msn.com/pl-pl/podroze/ne...Akt?li=BBr5MKa