W ostatni poniedziałek ratownicy z Ustrzyckiej placówki GOPR udzielali pomocy kierowcy, który będąc pod wpływem alkoholu nie wyrobił się na skrzyżowaniu w Ustrzykach Górnych i jadąc od strony Wołosatego wjechał do rowu i dachował. Niestety to ja miałem okazję najechać jako pierwszy na zdarzenie i wzywałem służby.
Dwadzieścia minut wcześniej młody kierowca wraz z kolegami opuścił mój lokal i jak się potem dowiedziałem podstępem uzyskał dostęp do kluczyków do samochodu służbowego i udał się w podróż w poszukiwaniu zasięgu internetu.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.


Odpowiedz z cytatem