A ja tak 50/50 - wypadki się zdarzają i słabo by to wyglądało gdyby przykładowo pogotowie po dotarciu na miejsce karambolu pytało o numer polisy ubezpieczeniowej czy karty kredytowej (vide intro do starutkiej gierki Theme Hospital). Natomiast w przypadku rażącej głupoty jak styczniowy wypad na Smereka po 14.00, w adidaskach, bluzie dresowej (bo przecież Słonko jest) i bez latarki czy jak ci co wzywali GOPR bo się zmęczyli a fasiągi się skończyły to tak samo jak w przypadku fałszywych alarmów bombowych żeby klasówki nie było - obciążyć kosztami żeby w pięty poszło im i im podobnym.
...i tyle ;-)



Odpowiedz z cytatem
Zakładki