Ja zasadniczo jestem przeciwny jakimkolwiek opłatom ale przeglądam wiadomości i co widzę:

"
Beskidy. Uczestniczka wyprawy w szortach w szpitalu. Jest w ciężkim stanie

"Górskie morsowanie", czyli wyprawa na szczyt Babiej Góry tylko w szortach, zakończyło się dramatyczną akcją ratunkową GOPR. Jedna z uczestniczek w stanie ciężkiej hipotermii trafiła do szpitala. Jej stan jest poważny."

Nawiasem mówiąc słabe to nasze społeczeństwo . Pamiętacie tego Holendra , który wspinał sie na Everest w szortach i klapkach?
Jedynym ustepstwem z jego strony było założenie butów w miarę nabierania wysokości bo nijak raków do klapek nie dało się przymocować.
Zawrócił gdzieś powyżej 7 tys. i to nie z powodu temperatury bynajmniej a nabytej wcześniej kontuzji stopy.