Strona 49 z 51 PierwszyPierwszy ... 39 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 481 do 490 z 502

Wątek: Kolejna akcja GOPR

  1. #481
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    807

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    "...halo... GOPR? ...RATUNKU!!!
    ...zamarzamy...jesteśmy między Haliczem a Rozsypańcem...POMOCY...dwie dorosłe osoby...nie damy rady...jesteśmy za słabo ubrani...zimno...
    -przepraszamy ale my ratujemy tylko rozsądne osoby...przełączam państwa do Górskiego Komercyjnego Pogotowia Ratunkowego...

    ...tak... tu GKPR...akcja będzie kosztowała 5 tys zł...za drogo? ...proszę się namyślić i dzwonić za kwadrans...
    ...po kwadransie akcja kosztuje już 7 tys zł..."


    To jest tylko fantazja... ale czy o to chodzi tym, którzy chcą płatnych akcji ratunkowych?...

  2. #482
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Budżet słowackiego "GOPRu" jest w ponad 90 procentach pokrywany z budżetu państwa, więc to nie jest tak, że utrzymują się z ubezpieczeń.

  3. #483
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    195

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    To jest tylko fantazja... ale czy o to chodzi tym, którzy chcą płatnych akcji ratunkowych?...
    I mimo tak rozbudowanej fantazji nie jesteś w stanie wyobrazić sobie rozliczenia "po fakcie"? Nawet jeżeli wcześniej, w ramach ułatwienia, pojawił się przykład "klasówkowego" alarmu bombowego? Jakoś tam nie było przekierowania na "komercyjny" patrol saperski ani "komercyjną" komendę policji a obciążyć rodziców jełopa który zadzwonił jakoś się dało - przynajmniej za moich podstawówkowych czasów.
    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Oczywiście powstanie nowa "obiektywna" instytucja do oceniania, która akcja jest płatna, a która nie. Nope.
    Jak wyżej - do oceny zasadności wezwania w w/w przypadku osobna instytucja nie była potrzeba to i czemu tu miałaby być?

  4. #484
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,121

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Problemem jest moim zdaniem to, że ratownictwo górskie próbuje się z definicji zrobić płatnym. Nie ma znaczenia czy wezwanie było słuszne czy nie, należy płacić - z kieszeni lub z ubezpieczenia. I to mi się nie podoba - wprowadźmy wszystkie formy ratownictwa płatne Jak wędkarz popłynie na krze (w obecne zimy rzadkie, ale ja jeszcze pamiętam takie akcje ratownicze) albo dziadek zaginie w lesie bo na grzyby wyskoczył - płacić. Zawsze mogli się ubezpieczyć przed wejściem do lasu, prawda?

    Stawianie ratownictwa górskiego w osobnej kategorii daje wrażenie, że jakiekolwiek wyjście w góry to szalona ekstrawagancja wymagająca wykupienia ubezpieczenia. A czym różni się złamanie nogi na drodze w Wetlinie po zejściu z Przełęczy Orłowicza (ostatnio była taka sytuacja) od złamania nogi na Krakowskim Przedmieściu? Dlaczego schodzący z gór pechowy turysta ma płacić a mieszczuch na Krakowskim Przedmieściu nie? Fakt, są ludzie włażący przy -15 (prawie) nago na Babią Górę, ale na nizinach też analogicznych przykładów nie brakuje.

    Łażenie w góry takie jak mamy w Polsce powinno być promowane, więcej oszczędności państwo ma na tym, że łażący poprawiają kondycję i zdrowie i nie lądują z zawałem w wieku 40 lat na garnuszku państwa, niż wydatków na ratownictwo górskie.

    Jeżeli płatne będzie skorzystanie z pomocy pogotowia (zwykłego i lotniczego), WOPR, straży pożarnej, policji, wojska i straży granicznej - zgoda, niech będzie płatny i GOPR. Można się ubezpieczyć, a jak nie opłata idzie z kieszeni. Ale wyciąganie akcji GOPR jako osobnych i propozycje płacenia tylko za to są - moim zdaniem - nie na miejscu.
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 18-01-2021 o 18:03 Powód: Literówki
    Czterech panów B.

  5. #485
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    195

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Hmmm, najwyraźniej nie dość dokładnie sformułowałem myśl. Nie chodzi mi o stawianie GOPR (czy jakiejkolwiek innej służby} na specjalnej pozycji czyniąc ją płatną tylko o wyciąganie konsekwencji wobec tych którzy służb tych w rażący sposób nadużywają. Coś w stylu "znudziły mi się te góry, proszę mnie zwieźć na dół" albo "dziecko nie ma złamanej nogi ale bardzo chciało przelecieć się helikopterem". Rozumiem poniekąd obawy coshoo że jak miałaby powstać "instytucja decyzyjna" to znając polskie realia, z miejsca byłaby wypaczona ale z drugiej strony sieka mnie jak czytam tu czy gdzie indziej o przypadkach skrajnej głupoty która, może nie tylko w przypadku GOPRu, ale chyba w przypadku GOPRu w sposób najbardziej jaskrawy (przynajmniej dla mnie) uchodzi na sucho.

  6. #486
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,121

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Tak jak coshoo nie wierzę, że jakakolwiek instytucja rozsądzająca głupie-mądre będzie działać dobrze. I nie chodzi tylko o Polskę czy GOPR, nie bez kozery tam gdzie wchodzą w rachubę subiektywne oceny (np. sport i oceny "za styl") powołuje się kilku arbitrów i w pewnym sensie wyciąga średnią.

    Nie zgadzam się też, że to w przypadku GOPR mamy najbardziej jaskrawe przykłady, w przypadku GOPR one są jedynie najmocniej nagłaśniane. Na wodzie głupków też nie brakuje, a na drogach to mamy ich wręcz wysyp. Czy kierowca wyprzedzający kolumnę pojazdów na podwójnej ciągłej, na zakręcie w prawo i pod górkę płaci za akcję straży pożarnej czy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego? OK, zapłaci mandat, ale akcję ratunkową ma za darmo. Dlaczego w takim razie golas na Babiej Górze ma płacić? Wszystkie argumenty podawane w przypadku golasa można też zastosować do głupka na drodze, ciołka pod lodem (bo mu się rybki przy +5 stopni zachciało) czy myśliwego, który się postrzelił z własnej broni w makówkę. Dlaczego oni mają mieć akcję ratowniczą za darmo a golas miałby płacić?
    Czterech panów B.

  7. #487
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    195

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Nie zgadzam się też, że to w przypadku GOPR mamy najbardziej jaskrawe przykłady, w przypadku GOPR one są jedynie najmocniej nagłaśniane.
    Pytanie w takim razie - dlaczego? GOPR to jakiś specjalny jest? Czy może jednak mniej osób wzywa policję bo im lampki na dyskotekę potrzebne, straż pożarną bo chciał fontannę czy pogotowie bo potrzebuje zwolnienie żeby do szkoły/pracy nie iść? Z czego wynika to "nienagłaśnianie" głupoty wobec innych służb? Czy może w przypadku w/w są sankcje karne które można wymierzyć dowcipnisiom a właśnie w przypadku GOPRu nie albo są tylko nad wyraz często pomijane milczeniem?
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Czy kierowca wyprzedzający kolumnę pojazdów na podwójnej ciągłej, na zakręcie w prawo i pod górkę płaci za akcję straży pożarnej czy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego? OK, zapłaci mandat, ale akcję ratunkową ma za darmo. Dlaczego w takim razie golas na Babiej Górze ma płacić? Wszystkie argumenty podawane w przypadku golasa można też zastosować do głupka na drodze, ciołka pod lodem (bo mu się rybki przy +5 stopni zachciało) czy myśliwego, który się postrzelił z własnej broni w makówkę. Dlaczego oni mają mieć akcję ratowniczą za darmo a golas miałby płacić?
    A widzisz - kierowca akcję ma za darmo ale mandat zapłaci i to milutki jak straż i karetka były uwikłane. Przy odrobinie "szczęścia" może nawet do kicia pójść. Jak nabombiony to i OC nie zadziała i szkody z własnej kiesy pokrywa. A golas na Babiej? Nic. Akcję ma za darmo i jeszcze lajki na fejsie do zdjęcia z GOPRowcami którzy ratując kołdrę golasa nie pojechali po zwichniętą kostkę pod Smerekiem czy innym malowniczym miejscu.

    EDIT - znalazłem:

    Art. 66 § 1 KW: „Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych”.


    Wystarczyłoby zacząć egzekwować....

  8. #488
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,121

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Zacytowany przez Ciebie przepis prawny nijak ma się choćby do golasa na Babiej. Tam nie było ani fałszywej czynności (bo faktycznie ratowano życie) ani nawet chęci wywołania niepotrzebnej czynności czy też wprowadzenia w błąd bo to nie golas wzywał pomoc.

    Co do moich przykładów to wybacz, ale... czepiasz się szczegółów Niech więc zamiast tego wyprzedzającego kierowcy będzie mama, która zimą jechała na GPS z Warszawy do Radomia, z dwójką małych dzieci na tylnym siedzeniu. Zjechała wg wskazań GPSa z ekspresówki, potem zjechała z asfaltu i w głębokim śniegu brnęła zawzięcie tak długo, aż zakopała się gdzieś w lesie. Gdzieś. Jak ją tam GPS wprowadził nie wiadomo. No ale zakopała się, ani w przód ani w tył, za oknem mróz, noc, las i głęboki śnieg. Na szczęście był zasięg telefonii komórkowej. Znaleziono ich dopiero ze śmigłowca wyposażonego w kamerę termowizyjną. I nie było mowy o płaceniu za akcję ratowniczą (a szukało ich nie 12 ratowników, ale kilkudziesięciu strażaków, policjantów i śmigłowiec).I tyle przykładów, głupota nie jest przywiązana do gór.

    A dlaczego propozycje płacenia za ratowanie w górach zdobywają popularność? Moja prywatna teoria jest taka, że przeciętny oglądacz telewizji w pewnym sensie rozumie i tę mamę i tego kierowcę wyprzedzającego na ciągłej. I uważa, że - choć oboje to głupole - to jednak jechali samochodem, każdy normalny człowiek wszak wszędzie jeździ samochodem. A góry? Kto normalny chodzi w góry? No jak chce (a przecież nie musi, może w tym czasie oglądać TV lub łazić po sklepach) to niech ryzykuje na własny koszt. Nie na koszt mój, przykładnego obywatela, kierowcy i oglądacza TV. A potem wielu chodzących w góry podchwytuje tę retorykę: za akcje ratownicze w górach trzeba płacić! Może tylko za głupie, może tylko przy braku ubezpieczenia - ale to nieistotne szczegóły. Ja, doświadczony turysta, jadąc dwa czy trzy razy w roku w Bieszczady mogę do kosztów organizacji dorzucić ubezpieczenie. Jestem osobą odpowiedzialną, wiem co trzeba robić w górach, dam przykład - zapłacę ubezpieczenie. Odcinam się w ten sposób od golasa na Babiej czy pijaka pod Tarnicą - ja nie jestem jednym z nich. Ja jestem odpowiedzialnym turystą! Ale dla przeciętnego oglądacza TV jesteś właśnie traktowany jak ta sama grupa szaleńców: golasy, pijacy i wariaci łażący po górach zimą. Szaleńcem jest każdy kto jeździ rowerem do pracy (a nie jak poważny obywatel własnym autem) i czas wolny spędza inaczej niż przed TV lub w galerii handlowej. Dlatego kierowców trzeba ratować za darmo, telewizyjnych zawałowców i cukrzyków też. Ale za szaleństwo (wycieczka w góry) trzeba płacić... To tyle mojej teorii
    Czterech panów B.

  9. #489
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    195

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Mam wrażenie że się cały czas rozmijamy w celach, pytaniach i przykładach. Ty o czym innym, ja o czym innym
    Zacytowany przepis owszem, nie ma zastosowania do golasa ale do tych co im się fasiągi na asfaltowej drodze skończyły i im podobnych już tak. Nad golasem z kolei ubolewam że nie ma na niego bata tak jak jest na niefrasobliwego kierowcę powodującego wypadek. Mama z wadliwym GPS'em podlega pod wypadek podobnie ty jak ci wiatr poniesie WIGówkę i kompas z zimna pęknie, pomijając fakt że historia z mamą jest ciut naciągana albo wybrakowana ze szczegółów bo jak jest zasięg komórki to jest triangulacja a nie śmigłowiec z termowizją, komórka ma własnego dżipsa w większości przypadków (szczególnie u mamusi z autem który takiego dżipsa ma) i zakopany samochód nie jedzie ale nadal grzeje więc nikt nie zamarznie. I nigdzie nie napisałem że głupota jest przywiązana go gór tylko że odnoszę wrażenie że walka z nią w tym rejonie idzie najsłabiej.

    A pytanie nie było o popularność idei płacenia za akcje ratownicze w górach tylko o rzekomą popularność doniesień o bezpodstawnych wezwaniach służb górskich względem innych służb więc twoja teoria, jakkolwiek słuszna w moim odczuciu, na pytanie owo nie odpowiada.

    I wreszcie - myślę że dla wygody dalszej dywagacji winniśmy rozróżnić dwa przypadki. Pierwszy - podpadający pod cytowany przeze mnie wcześniej paragraf czyli zagrożenia życia nie było. Tu uważam że tak jak w przypadku strażaków czy policji winny ma pokryć koszta bezpodstawnej akcji. Drugi - gdzie, fakt, z głupoty ale do zagrożenia życia jednak doszło (golas, zwichnięcie w adidaskach na śniegu, podlodowy nurek wbrew woli itp) czyli akcja ratunkowa "w gratisie" ale równolegle powinien istnieć paragraf co by tą głupotę ukrócić. Czyli to co wspomniałem wcześniej - "pochopnego" kierowcę ukrócić się da np art.86 kw a golasa ukrócić się nie da co mi wybitnie w zębach zgrzyta. Co samo z alkoholem - pojedziesz na fleku, owszem, wytną cię z auta w gratisie ale mandat dostaniesz. Łódeczka - to samo. Wyłowić cię wyłowią ale grzywna będzie. A w górach? Jak cię nie dorwą na "spożywaniu w miejscu publicznym" to hulaj dusza piekła nie ma. Wyjątek zdaje się stanowią narciarze i snowboardziści bo kiedyś mi się obiło o uszy że miał wejść paragraf na szusowanie pod wpływem ale finalnie nie wiem czy to przeszło czy nie.

  10. #490
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,121

    Domyślnie Odp: Kolejna akcja GOPR

    Krótko, bo chyba zaczynamy mielić każdy swoje własne opinie

    uważam że tak jak w przypadku strażaków czy policji winny ma pokryć koszta bezpodstawnej akcji
    Z tym się zgadzam: jeżeli płacić za głupotę to wszędzie, nie tylko w górach. Dlatego jestem przeciwny płaceniu wyłącznie za GOPR (a takie są najczęściej pomysły: każda akcja GOPR płatna, z kieszeni albo ubezpieczenia). Inna rzecz, że rozróżnianie czy wezwanie jest słuszne czy nie, jest proste tylko w skrajnych przypadkach. Dlatego całościowo jednak przychylam się do tego aby akcje ratunkowe były za darmo, przy czym ściągnięcie ludków z Morskiego Oka nie jest akcją ratunkową.

    historia z mamą jest ciut naciągana
    Nie jest. Triangulacja wg nadajników komórkowych jest legalnie dostępna dla służb ratowniczych nie od tak dawna, wcześniej nie mogły z tego korzystać (a ta historia ma już swoje lata). Fakt posiadania urządzenia GPS (czy to nawigacja samochodowa czy telefon komórkowy) i umiejętność odczytania z niego własnej lokalizacji nie są tożsame. Samochód grzał, ale paliwo się kończyło.
    Czterech panów B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 77
    Ostatni post / autor: 02-03-2021, 09:26
  2. Kolejna tragedia
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 25-03-2015, 08:11
  3. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 15:48
  4. Akcja GOPR w Bieszczadach
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 90
    Ostatni post / autor: 23-06-2009, 14:02
  5. Ekwipunek GOPR
    Przez Misieg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-04-2009, 13:56

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •