Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: _______Wielkanoc na Ukrainie_____

  1. #1
    starszy_zuch
    Guest

    Domyślnie _______Wielkanoc na Ukrainie_____

    Witam!
    Jako, że to mój pierwszy post chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich forumowiczów, ludzi z tak ogromną pasją i miłością do gór.
    Wybieram się wraz z resztą dwuosobowego zastępu Zuchów w ukraińskie góry w Wielkanoc i chciałbym dowiedzieć się co nieco o panujących tam zwyczajach w te świąteczne dni, bo w tym roku podobno wypadaję w tym samym czasie co u nas.
    Jeśli posiadacie jakieś informacje w związku z powyższym tematem byłbym wdzięczny za kilka słów praktycznych porad.

    Chciałbym dowiedzieć się czy na Ukrainie tak jak i u nas w okresie świąt zamiera komunikacja publiczna, nieczynne są sklepy i inne społeczno-kulturowe przybytki. Jak długo to trwa i czy we wtorek, po świętach wszystko powraca do szarej rzeczywistości...

    m.
    Ostatnio edytowane przez starszy_zuch ; 11-04-2011 o 16:46

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: _______Wielkanoc na Ukrainie_____

    Spędzałem kiedyś Wielkanocny łikend na Ukrainie. Na granicy pustki a więc szybka teleportacja.
    W Wielki Piątek sklepy (i transport) funkcjonowały normalnie ale po południu wszystko ucichło na głucho.
    W sobotę podobnie z tym że wieczorem ludzie szli do cerkwii z własnymi "dywanami"
    Restauracje i bary - nieczynne.
    W Niedzielę ludzie spotykani na drodze pozdrawiali nas pozdrowieniem "Christos Woskries"

  3. #3
    starszy_zuch
    Guest

    Domyślnie Odp: _______Wielkanoc na Ukrainie_____

    Dzięki Ci don Enrico za tę szczyptę cennych informacji.

    Trapi mnie coś jeszcze.
    Pozwole sobie przytoczyć tu cytat znaleziony na necie: " Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu."
    Nie wiecie czy ten wielkanocny zwyczaj jest też powszechny u naszych wschodnich sąsiadów, czy raczej należy do kanonu staropolskich, chrześcijańskich zwyczajów.

    Co prawda odrobina wody jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a już tym bardziej komuś kto trzy noce będzie kimał w górach w namiocie, jednak nie każdy zna granice dobrej zabawy co łatwo zauważyć u naszych świętujących, "przemokniętych" rodaków.

    m.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •