Dodam, że "fanty", które nie znajdą nabywcy zostaną przekazane fundacji, która opiekuje się Marcinem i zostaną wystawione na licytacji przy innej okazji. Już bez naszego udziału.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)