W ostatnią niedzielę plątałem się troszkę po okolicy i udało mi się zasięgnąć języka, a nawet trzech :) Byli to dwaj starsi myśliwi spotkani tuż przy szlabanie na końcu Żernicy Wyżnej i mieszkaniec Zachoczewia spotkany przy cerkwi w Żernicy Wyżnej. Wszyscy zgodnie twierdzili, że nie była to drewniana kapliczka nadrzewna tylko stojąca kamienna, murowana. Niestety nie potrafili podać dokładnej daty jej zniszczenia, rozrzut był od ponad 10 do 17 lat. Podobno została zrównana ciągnikiem przy plantowaniu terenu. Jedno jest pewne - nie istnieje już od dość dawna i w terenie nie ma po niej żadnych śladów.


Odpowiedz z cytatem