Szkoda że nie ma filii ten festiwal np w gdzieś w górkach bieszczadzkich ???
Trudno znaleźć tam, na krańcu świata, piwo z beczki , wszak w tych dzikich górach pełnych niedźwiedzi to norma .
nie mówiąc już o dywagacjach na temat poszczególnych marek ( niech nikt nie kompromituje się pytając o pszeniczne)