Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Ale pewną miękkość i gibkość udaje mi się w ten sposób osiągnąć
hallo;

podpisuję się krwią pod tym stwierdzeniem...
pamiętam nie tak dawno...
jak idąc za Tobą ,jako drugi, nie mogłem nadążyć za Twoją gibkością pomimo,że to Twoje nogi torowały trasę w śniegu "po krok co krok"
normalnie małpa jakaś czy cóś...
(aha przypomniałem sobie tytuł książki o której gadaliśmy: Jacques Lanzmann "Szaleństwo marszu")
pozdrawiam