Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Bezdrożami trakty tropiąc.

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Bezdrożami trakty tropiąc.

    W piątek, tuż po piętnastej, cisnąłem w kąt izby chomąto i pognałem na dyliżans, który miał mnie unieść ku południu. Unosił mnie z przesiadkami przez prawie sześć godzin. Około sto czterdzieści kilometrów, więc zbytniego szaleństwa nie było. W pół do dziewiątej wyskoczyłem w mrok przystankowy, rozpostarłem ręce, głowę do góry zadarłem, szeroko otwartymi ustami chciałem nałykać się powietrza i ....byłbym się utopił, tak lało sakramencko! Nic to! Klamoty na plecy, kaptur na oczy i raźno w drogę, przecież jeszcze z 10 kilosów dreptania asfaltem i godzina lasem. Wdrapałem się na Wilczą Górę i wtedy za plecami pokazało mi się światełko nadziei. No może zanim się pokazało, to zarzęziło, zazgrzytało, zakaszlało i w końcu dopadło wypłaszczenia, na którym sprytnie się zaczaiłem, żeby, jakby co, nie musiało ruszać za bardzo pod górę. Jak się wyłoniło z mroku nocy, to sobie pomyślałem: a pomachujam mu, może się zlituje. Stary Poldek z pięcioosobową załogą, siłą ludzi dobrej woli, bo przecież nie hamulców, zatrzymał się i przygarnął wędrowca na pokład. Wesołe, miejscowe towarzystwo mieszane, pędziło na imprezę do znajomych, do Tarnawy. I już jest dobrze, „się jedzie, się rozmawia, się”.
    Się w końcu wysiada przy placu zwózkowym za Mucznym. Jeszcze raz serdeczne Wam dzięki!
    Cdn...
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Bezdrożami trakty tropiąc.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ...
    Się w końcu wysiada przy placu zwózkowym za Mucznym...
    Ale nim wśród leżących na placu trupów drzew wpadniemy w objęcia nocy, troszkę się wróćmy, by zrobić skok w bok z Wilczej Góry. Ale, w którą stronę? Ech, żeby nie wpaść w Czereśniowy gąszcz i niedźwiedzie łapska, skoczmy na południe.
    Wilcza Góra – magiczny zwornik ścieżek, szlaków bez znaków, dróg zapomnianych. Zwornik, jakich tak wiele w Bieszczadach. Pędzący asfaltową la stradą turyści nie zauważają tego miejsca, przecież nic tu ciekawego nie ma: żelazny maszt, leśniczówka, polanka widoków pozbawiona. Ale wystarczy zapuścić się w las , w którąkolwiek stronę i od razu nogi same niosą, źrenice nabierają tego fantastycznego (he, he – może fanatycznego?) błysku, dusza raduje się dookolnym pięknem. 675 m n.p.m., tylko 35 metrów wyżej niż Ustrzyki Górne odległe o około 9 kilometrów. Nie, GPS-a nie kupiłem, a dane podaję dla zobrazowania tego odcinka drogi, którą niegdyś pokonywała leśna wąskotorówka relacji Ustrzyki Górne – Sokoliki. Ileż to razy odkładałem wędrówkę tą traską na później. Zawsze przedkładałem nad nią inne ścieżki, które jakoś bardziej mamiły tym, tamtym, czy owym. Ale w końcu, w tym roku, co prawda na dwie raty, ale przeszedłem ten odcinek. Ten piękny i bardzo ciekawy odcinek, trzeba dodać! Na tak niewielkim obszarze, tylu aż tak dobrze zachowanych kamiennych filarów i przyczółków po mostach kolejki wąskotorowej nie spotkamy chyba nigdzie indziej w Bieszczadach. Byłe torowisko jest w terenie doskonale widoczne. Biegnie wyciętymi w zboczach półkami ziemnymi
    kolejka1.jpgkolejka8.jpg
    nasypami
    kolejka19.jpg
    czy też wykopami
    kolejka7.jpg
    Na wysokości wioski, w której niegdyś znajdowała się huta szkła, czyli Bereżek, półka torowiska zabezpieczona jest przed osuwaniem się do Wołosatego pięknym, kamiennym murkiem oporowym:
    kolejka21.jpg
    Tutaj też odnajdziemy betonowe przyczółki po moście, którym odchodziły tory bocznego odgałęzienia linii w kierunku Przysłupia:
    kolejka17.jpg
    Betonowe filary i przyczółki znajdują się również na początku trasy w Ustrzykach Górnych. Obecnie stanowią one podpory kładki, którą kiedyś biegł GSB w kierunku Połoniny Caryńskiej:
    kolejka23.jpg
    Najpotężniejsze betonowe filary napotkamy nad stromym i głębokim jarem potoku Zwir:
    kolejka22.jpg
    Ale najpiękniejsze są te kamienne, zarówno te niewielkie:
    kolejka6.jpgkolejka18.jpg
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 24-04-2011 o 23:42
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Bezdrożami trakty tropiąc.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ...
    Się w końcu wysiada przy placu zwózkowym za Mucznym...
    Z plecaka wygmerałem czołówkę i dawaj przez nieuniknione w takich miejscach zwały błota do lasu. Jak już się przedarłem na lepszą nawierzchnię, to mi czołóweczka zrobiła zygu-zygu czyli mryg, mryg, mryg. Przypomniałem sobie, że cały poprzedni wyjazd też mi tak robiła. Niby jeszcze snop światła docierał od czoła do butów, ale jakoś tak już bardzo niemrawo docierał. Nic nie jest wieczne, nawet baterie alkaliczne. I ten deszcz jeszcze ciągle nap...padał. A trzeba Wam wiedzieć, że mam namiot typu trumna, taki niski, podłużny i wąski, którego konstrukcja wspiera się na dwóch rozmieszczonych na końcach, łukowatych masztach. W związku z tym, żeby działał należycie, musi być dobrze rozciągnięty naciągami. A tu leje i światła mało. Wzięło i się sprzysięgło dzisiaj do lasu nie wpuścić i koniec. I ten, jak mu tam, rozsądek zaczął się wymądrzać, że pora zawrócić, póki niedaleko, że po co, że spoko, że jutro będzie czas, że piwko z kija, że piwko z kija, że piwko z kija. No i tym koronnym argumentem to mnie przekonał. Nie ma to jak w krytycznych sytuacjach posłuchać głosu rozsądku. Zawróciłem. W rowie przed Carpathią obmyłem buciki, żeby na salony szlamu nie nanieść. A tu kicha, ciemno i zakluczone. Polazłem dalej, wzdłuż szpaleru domów ciągnących się tą alejką w kierunku Bukowego. Wszędzie ciemno, dwudziestej druga dopiero, a w Mucznem wszyscy śpią. Ale stukam, do pierwszego, i nic, do drugiego, i nic. O! W trzecim, na pięterku się świeci. Podniosłem rękę, która zamarła w połowie drogi do drzwi, gdyż usłyszałem, a może tylko wydawało mi się, że dobiegające odgłosy nie wskazują by jakiś dodatkowy gość był potrzebny, więc odpuściłem i opuściłem obejście. Hmmm...hotel i Jama zostają. No to najpierw uderzę do Jamy. Światełko się świeci, wchodzę, pustki troszkę, ale już się pojawił młody człowiek, który objaśnił mi, że na jedną noc zostanę przygarnięty, ale jutro jest komplet i nie da się nikogo już wcisnąć. Ponieważ nie zamierzałem dłużej tu przebywać niż do poranka dnia następnego, skorzystałem z gościny. Piwko strzeliłem, coś tam zjadłem, pianą popiłem i jakoś tak się nam zgadało. Sympatycznym, młodym chłopakiem, który mnie przyjął, był Jacek, syn właściciela. Przysiadł się do mnie i troszkę sobie pogadaliśmy o różnych różnościach. Ni stąd, ni zowąd, na stole pojawiła się butelczyna wyciągu z malin, rocznik 2008, „zabezpieczonego przed zamarzaniem”, wytwórni jednego z forumowiczów. Cud-malina taki wyciąg. I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie? Tak po prostu miało być. Ono to, przeznaczenie czyli, wykorzystując siły przyrody (deszcz) i słabość techniki (baterie) przegoniło mnie z lasu i zagnało na maliny zeszłoroczne. Zbiór udany, wieczór mile spędzony.
    Cdn...
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •