Ech...wilcze wycie! Jakie ono jest, jak potrafi pięknie brzmieć, jak włos na głowie jeży, jakie ciary powoduje – najlepiej słuchać go i poczuć w samotności, w listopadzie bądź grudniu, w nocy, na śródleśnych polanach pasma granicznego! Piękno i potęga dzikości!
Jak ja tego potrzebuję, tego kontaktu z ... (o przyrodzie teraz Pan opowiada:), jak wytrzymię, tak mnie nosi, że ...a tu dwa łikendy w blokach do spędzenia.
Djakuju i Szciastliwo Wam! (jak mi powiedział taki, co to „nosi pałę na wierzchu, czy to w zimie, czy na deszczu”, w ostatni łikend w Użoku zgarniając urobek do szuflady :)



Odpowiedz z cytatem