No cóż na Ukrainie też wypalają połoniny, a Amerykanie nawet w sposób podobno kontrolowany (i legalny) lasy.
Pożary w przyrodzie się zdarzały zawsze. Odrębną sprawą jest rozsądek podpalacza.
No cóż na Ukrainie też wypalają połoniny, a Amerykanie nawet w sposób podobno kontrolowany (i legalny) lasy.
Pożary w przyrodzie się zdarzały zawsze. Odrębną sprawą jest rozsądek podpalacza.
pozdrówka :-)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)