Odp: Bieszczady. Płonie połonina pod Krzemieniem :(
Zamieszczone przez joorg
nooo , Stachu jak widać...."gość" szedł od Mucznego na przełęcz i tam na górce rzucił peta i tak się zaczęło, jak widać.Słyszałam ,że Goprowcy widzieli takiego , który szedł chyłkiem i do tego bardzo speszony, ale to jest tylko gadanie.
...wymksło mi się...
A Wy na pewno jechaliście przez Mokry Sznur i nie wstąpiliście... ech... uduchowieni