Ja Ci wierzę, ale kiedy to było.
O ile się orientują mieszkasz za granicą już od około 3 lat.
Sytuacja diametralnie zmieniła się po wprowadzeniu zakazu przewozu więcej niż 2 paczek papierosów.
Sama nie przekraczałam granicy w Krościenku, gdyż nie jest mi po drodze, ale za to wiele razy przekraczałam granicę w Medyce, w 90 % pieszo.
Miałam różne przejscia, raz mi uczestnik wyjazdu zemdlał bo tak go przydusili do barierki, raz dziewczyna wyłożyła sie z plecakiem jak długa i mało ją nie zadeptali.
Widziałem też niejednokrotnie rosłych byczków przeciskających się bez kolejki (na pieszym przejściu).
Ponieważ nie mieli na plecach tablicy rejestracyjnej - telefonu nie mogłam wykonać
Jednak wszystkie te incydenty miały miejsce głównie przy powrocie do Polski i na przejściu już polskim, reszta przebiegała poprawnie - tzn. była długa kolejka, ale wszyscy w niej grzecznie stali.
Natomiast od około 2 lat, od wprowadzenia tego ograniczenia w papierosach kolejki oprawie znikły, a przede wszystkim nie ma ich przy powrocie do Polski.
Przechodzi się bez czekania.
Pozdrowienia
Basia




Odpowiedz z cytatem
