nie jeżdzę często na tamtą stronę i powiem szczerze też myślałem tak jak Ty ...:) ale kiedy kilka tyg. temu stojąc w 3 godzinnej kolejce minęło mnie 7 ukraińskich busów coś we mnie pękło :) .. zadzwoniłem na Strażnicę i podałem kierownikowi zmiany namiar jaki samochód i w którym miejscu wbił się w kolejkę.
Nie minęło 5 minut jak podjechał do delikwenta wóz Straży Granicznej, sprawdził mu papiery i wyeksmitował na koniec kolejki :)
ludziska prawie brawo bili, a Ukrainiec miał tak wielkie i zdziwione oczy że o mało mu z orbit nie wyszły :) - naprawdę warto dzwonić . Z tego miejsca wyrazy szacunku dla Straźników - to była pełna profeska !.
Problem dotyczy głownie aut ukraińskich ale tonie znaczy że polska swołocz też nie ryje się "na chama" ... tryb postępowania jw. !
Jak takie telefony wykona kilka osób kilka razy to te "mijanki" się skończą - kropla draży skałę ! :)
pozdrowienia




Odpowiedz z cytatem

Zakładki