Już się te żmije zaczęły pokazywac, a ble. Ja mam traume do dziś po moim pierwszym wyjeżdzie w Bieszczady. Omal jej nie zdeptałam (o dziwo była schowana),tylko podniosła na mnie swój łepek sycząc paskudnie ostrzegawczo, Boje sie tych żmij paskudnych strasznie. Musze się wziąc jednak za wertowanie zdjeć i ta żmija nieszczesna też gdzieś powinna być:)


Odpowiedz z cytatem