Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Nasze bieszczadzkie wędrowanie

Widok wątkowy

  1. #10
    Bieszczadnik Awatar olgaa
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    721

    Domyślnie Odp: Nasze bieszczadzkie wędrowanie

    Hm tak miałam domowo i spokojnie spędzić weeked, na sprzątaniu chałupy i myciu okien ale nie było mi to daneJeden telefon od przyjaciela i wszystko stanęło na głowie,trzeba było się pakować i ruszać na łowy.I tak w sobotę o trzynastej podjechała czarna limuzyna by mnie porwać w poszukiwaniu wiosnyTrochę byłam zawiedziona że to nie czarna kultowa z lat siedemdziesiątych czarna wołga ale co miałam wybrzydzaćjak się potem okazało napotkałam na swojej drodze czarne cacko ech czy ktoś z was pamięta ile grozy i czarnych opowieści dostarczało nam to autko.Ale czas już ruszyć pogoda znośna cieplutko chodź siedzimy jak na szpilkach czy czasem nie lunie ,bo jak wszyscy już wiedzą gdzie Tomasz tam musowo musi laćO dziwo nie lało i klarowało się coraz ładniej. Docieramy na kwaterę i zaczynamy biesiadowanie wszak trzeba pogawędzić i skosztować białych trunków z wizerunkiem wielkiej włochatej krowy zamieszkującej tamtejsze terenyMiło i wesoło minął nam wieczór,ranek przywitał nas cudnym słoneczkiem trzeba pakować klamoty i ruszać w drogę.Plan był prosty Połonina Wetlińska,ale jakoś tak dziwnie ciągnęło nas z Tomaszem do wody pić się chciało, decyzja szybka jedziemy w poszukiwaniu wodospadów,wody sporo to i będzie co pooglądać.Nie mylimy się cudnie spienione wody górskie szumiały i biły pianą niczym Niagara.Ruszamy w dalszą drogę i tu trafiamy na znane nam auto ano tu poluje grupa Rzeszowska,wypijamy złocisty płyn w towarzystwie żelaznego rumaka i ruszamy wąchać kwiatki.Oj sporo ich trafiamy bielą się cudnie a promyczki słonka dodają klimatu prawdziwej wiosny ech ile to człowiek na nie czekał.Ale czas wracać do domu Tomek ma sporo do pokonania żal wracać oj żal.Los był jeszcze dla nas bardzo łaskawy w drodze powrotnej udało nam się jeszcze sfocić wielkie włochate krowyjednym słowem polowanie udane.Dzięki Tomku że nie pozwoliłeś mi myć tych okien,oj miała bym co żałować jak bym została w domu:)
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nasze pismo ws. naprawy drogi Dwernik - Zatwarnica
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni post / autor: 19-12-2017, 22:03
  2. Nasze nie Bieszczadzkie Wędrowania
    Przez joorg w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 07-02-2013, 01:58
  3. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 07:13
  4. Wam na wędrowanie...
    Przez duszewoj w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 09-05-2002, 13:05

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •