No to szarpnąłeś się , mnie wyszło że to 27 metrów poza granicę miasta. To musiała być nie lada jaka wyprawa
dlaczego święty stoi tyłem do drogi E4. Może stara droga biegła przed nim?
Jeden facet z Malawy niejaki Marek Cz. twierdzi ,że właśnie tak było, że tam biegła stara droga.
Ale to dziwna jest rzecz, bo w naszym regionie bardzo rzadko świętych stawiano na słupach, a w Beskidach to chyba w ogóle.