Trzeci dzień w głowę zachodzę, gdzie ten święty tyłem do czwórki stoi...
Okolice Krasnego, Malawy? Nie, niemoże być...
Trzeci dzień w głowę zachodzę, gdzie ten święty tyłem do czwórki stoi...
Okolice Krasnego, Malawy? Nie, niemoże być...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)