Najwyraźniej oszczędzają na opłacie dworcowej, albo PKS nie wpuszcza konkurencji.
Najwyraźniej oszczędzają na opłacie dworcowej, albo PKS nie wpuszcza konkurencji.
Jest, zaraz za przystankami. Problemem pewnie jest to, że to miejsce żyje wyłącznie rano (przyjazdy do pracy) i po południu (powroty) - jak to w ruchu podmiejskim. Wieczorem i w nocy chyba tylko PolskiBus stamtąd jeździ i toaleta może być zamknięta.
Taką mają politykę, w innych miastach też startują z "bocznych" dworców. Nie nam to rozstrzygać dlaczego
Przystanek pod dworcem PKP nie jest zarządzany przez PKS tylko przez biuro podróży Wagabunda. Jeżdżą z niego wszystkie dalekobieżne autobusy z Rzeszowa za wyjątkiem dwóch kursów PolskiegoBusa (trzy inne kursy PolskiegoBusa zatrzymują się na tym przystanku).
Z placu przed dworcem PKP także. Przed Europą i Bernardynami startują głównie (wyłącznie?) kursy lokalne (po województwie), spod PKP cała prywatna komunikacja dalekobieżna (poza województwo i poza Polskę). I wszyscy - poza PolskimBusem - trzymają się tej niepisanej umowy.
PolskiBus robi po swojemu i mnie akurat wcale to nie przeszkadza![]()
Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 08-07-2013 o 09:12
Czterech panów B.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)