Wadera, ja kupiłem 4 lata temu puchówkę dla żony - w założeniu chciałem Ją(żonę) móc zabrać na parę biwaków zimowych(ostatecznie nie wyszło - brak mobilizacji. Mam
śpiwór od polskiej mało znanej firmy Sportex(sportex.hg.pl) model Big Mamut, używam go do tygodniowych wyjazdów zimowych a żonka tak w trakcie roku nawet w schroniskach
ponieważ zmarźluchem jest. W skrócie - jest tam 1000g puchu(dodałem dodatkowo 50g w nogi i 50g w plecy - z tym że teraz dodałbym nawet 100-150g w plecy, itak się zgniata i tak.)

Śpiwór jest w użytku 4 lata - w tym 4 tygodniowe wyjazdy namiotowe zimowe i nadal jest dużym lujem i fajnie ciepło w nim jest. Wersja podstawowa kosztuje teraz ok 560zł,
co moim zdaniem jest fajną alternatywą dla śpiworów od firm "z marketingiem" - sportex stronę internetową jaką ma każdy widzi :(

Ewentualnie niższy model - Alaska zmieścisz się w 500zł a będzie to moim zdaniem zupełnie wystarczający dla Twoich przewidzianych użytkowań. Wreszcie co do podawanych przez producenta
temperatur - w zeszłym roku spałem w moim śpiworku przy -20(temperatura na zewnątrz, ja w namiocie, w "opakowaniu") i nic mi nie zmarzło poza nosem którego mocno musiałem kombinować co
z nim zrobić i opatulić się mocno kołnierzem.

Żeby nie było że śpiwór nie ma minusów - moim zdaniem konstrukcję kołnierza, przynajmniej w tym moim sprzed 4 lat mogliby na bardziej anatomiczny poprawić, nie wiem czy w międzyczasie nie pozmieniali czegoś.

Wiadomo, jak przyłożyłęm swój śpiwór do śpiwora do Yetiego kolegi z 1200g puchu to widać było że YETI do lepsza firma i śpiwór jest duuuuużo porządniejszy - nie będę udawał że śpiwór
sportexu za 550zł będzie równy Yetiemu za 1200zł. No ale nie mogłem sobie pozwolić na wydanie tysiąca.

powodzenia !

Ps. na stronie producenta są komentarze - w większości ich wymowa jest taka: nie dowierzałem, ale działa :):):)
http://sportex.hg.pl/opinie.htm