Cytat Zamieszczone przez darekurban Zobacz posta
... Dalej chciałbym przejść przez Werchowynę i Kińczyk Bukowski do Sianek. I tu mam problem bo mam różne informacje na temat zielonego szlaku od Kińczyka do Sianek. Jedni piszą że czynny inni że zamknięty a jeszcze inni że trzeba 150 różnych papierków żeby tamtędy iść. Może mi ktoś udzielić w miarę rzetelnych informacji ??

Jeszcze jedno. Znajomi z którymi idę chcą zabrać ze sobą swoją sześcioletnią córkę. Tłumaczę im że ten teren nie nadaje się dla takiego malucha bo to nie to co polskie wyraźne ślady ale się upierają. Jeżeli ktoś szedł podobną trasą to może coś doradzi.

Pozdr.DU
Z tym zielonym to jedno jest pewne - na mapie jest bardzo ładnie wyznakowany. W terenie na szczęście prawie nie ma oznakowań, a te co są to znajdują się w miejscach oczywistych, czyli np. na przecince granicznej na starych słupkach. A jak jest z możliwością jego przejścia, to jest odrębny temat i chyba każdy przypadek jest inny. Podobno lepiej startować z Bystrego, gdzie jest zastawa i tam trzeba zadzwonić przyciskiem u furtki i negocjować zgodę, gdyż po wydrapaniu się bez niej dość stromym stokiem na szczyt, najłagodniejszą karą może być zawrócenie przez pogranicznika do punktu wyjścia. Z Sianek podobno nie wyrażają w ogóle zgody. Generalnie lekko nie jest, gdyż niby szlak jest, ale po granicy chodzić nie wolno! Nie wolno i już! Czyli chodzić po nim nie wolno, ale...
Wędrówka jest dość długa i na pewno nie ciągnął bym ze sobą sześcioletniego dziecka. To ma być przyjemność, a akurat tego odcinka nie ma jak podzielić.