Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
...
Mają też tą wielką zaletę, że te dzikie tereny mają naturalną kontynuację na Ukrainie i Słowacji co powoduje, że nie ma czegoś takiego jak jest np. w Tatrzańskim PN gdzie granicę geograficzną PN widać w terenie dosłownie gołym okiem. Taka gwałtowna "zmiana klimatu", "ostrego przejścia". Cywilizacja/park narowody/cywilizacja.

Niemniej jednak ukraińskie Bieszczady są znacznie większe i znacznie bardziej odludne....

Wycieczki terenówkami kompletnie mi nie przeszkadzają. Moim skromnym zdaniem - lepiej żeby ludzie wydawali na motocykle, quady, terenówki, paliwo, opony, liny niż np. na narkotyki. Lepiej żeby wyżywali się na quadach niż na przechodniach.
Rafale Latający, tradycyjnie kilka pytań do Ciebie:

1. Gdzie jest ta wielkość, dzikość i bezludność Bieszczadów na Ukrainie?

2. Czy nie lepiej leczyć mających ciągoty do np. narkotyków na miejscu niż przywozić ich w Bieszczady?

3. Rafale, czy Ty również coś zażywasz?