na ostatnim prywatnym wyjezdzie budzilem chlopakow o 5 czasu ukrainskiego(hehe czyli 4 polskiego) rano a jak raz sie raz dlugo zbierali i wyszlismy dopiero 7.45 to bylem zly jak ta lala Jasne, co kto lubi! Tutaj chlopaki byli uprzedzeni o takim zamordyzmie hehe
.
To najwazniejsza zeby ekipa byla uprzedzona i wiedziala na co sie pisze! ja tez uprzedzalam ze bedziemy spac do oporu i pic piwo pod kazdym mijanym sklepem. I tez kazdy wiedzial na jaki rodzaj wyjazdu sie wybiera
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "