Hmm nie wiem co można robić w namiotach do 9-tej, to już pewne ekstremum
A trasy na wyjazdach otwartych na ogół są dość krótkie, ok 20 km, to dla wytrawnego piechura tylko 4 godziny marszu, więc tempo chodzenia jest naprawdę niewyszukane i jest dużo przerw na odpoczynek i podziwianie widoków.
Co do prohibicji to oficjalnie jest, a w praktyce chodzi o to żeby nikt się nie obudził na kacuOczywiście w każdym środowisku się trafia jakiś fanatyk, o którym krążą legendy i przez którego całej organizacji wystawia się łatkę, ale takie historie jak z tym chatkowym to moim zdaniem zupełny margines.



Odpowiedz z cytatem