"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Zważ na to że się łaziło szlakiem,drogami a nie chaszczowało elegancko.Przy naszym dzisiejszym krzaczkowaniu jak się uda dychę przejść to dobrze,he he
Zresztą teraz dystans mi jest obojętny,wolę dobrze poniebieskoptaszyć
A tak żeby nie być gołosłownym to Krynica - Rotunda (I biwak) daje jakieś 25km,następny Olchowiec też coś koło tego,może ciut więcej itp
Ostatnio edytowane przez Browar ; 19-05-2011 o 16:45
Pozdrav
ano są...mnie to też wychodzi tak na 5-6 km/ h . I szlag mnie nie raz trafia, jak moja towarzyszka zap...la jak do pożaru![]()
No nie wiem jak teraz, ale za czasów kiedy ja się kręciłem z wyjazdami SKPB Rzeszów, to abstynenckimi ich nie można było nazwać :)
Wyszło na to że mój pierwszy post na forum po kilku latach czytania jest o piciu :D
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)