Pozdrawiam
DUCHPRZESZŁOŚCI
Ja myślę, że tak nie musi być zawsze. Kiedyś żołnierzami też byli praktycznie wyłącznie mężczyźni, ale od czasów Emilii Plater następowały stopniowe zmiany. A już w Powstaniu Warszawskim w wojsku było pełno pań.
Ja widzę, że to raczej można powiedzieć o Tobie i wielu innych krytykach naszych planów.
To pokłóć się na ten temat z innymi forumowiczami, którzy przekonani są, że "teraz są inne czasy" i nikt poza mną takich planów mieć nie może.Nie potrzebuję tego linka, znam osobiście paru miłośników życia zakapiorskiego i wiem, że teraz jest popularne zgrywać kozaka, odgrażającego się porzuceniem wszystkiego dla życia w lesie.
wyssanymi z dupy teoriamiDrobne pytanie - czy to aby nie podpada pod łamanie netykiety?kopniaków w dupę
I tak źle, i tak niedobrze. Źle, że tylko piszę, i źle, jak to zrealizuję. Dobrze będzie tylko, jeśli będę Bieszczady traktował jako produkt turystyczny. Wtedy z pewnością nie będę problemem ani dla ludzi, ani, zwłaszcza, dla przyrody.Nie bronię Ci robić z siebie błazna ale wiem, że jak taki specjalista teoretyk się zdecyduje na życie w lesie to później z reguły jest problemem dla przyrody i ludzi.
No cóż. Każda próba życiowa na tym polega, że człowiek stara się DAĆ SOBIE RADĘ bez różnych rzeczy. Nie takie rzeczy już się ludziom udawały. Chciałbym Cię też uświadomić, że posiadam sporo różnych umiejętności, z których mogę się utrzymać w razie, jakby coś nie wypaliło. Najlepszym traperom zdarzają się sytuacje podbramkowe - co nie znaczy bynajmniej, że traperstwo to utopia. Zresztą chyba niejednemu już zdarzało się żyć bez tych wszystkich rzeczy, które opisałeś.Jeżeli więc jakimś cudem dotrzesz do kresu swoich dywagacji na temat zamieszkania w lesie i kupisz sobie bilet na PKS w Bieszczady to zastanów się, czy dasz sobie radę bez kłusowania, okradania ludzi, żebrania, chodzenia po dary do pobliskiego MOPSu itp.
Uważam zresztą, że w przyszłości zakapiorstwo powinno się łączyć z myślistwem - oczywiście, na zasadzie udziału w gospodarce łowieckiej, a nie "robienia, co się chce" w lasach (bo do czego taka "wolność" prowadzi, można się przekonać na przykładzie Ukrainy).
Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 05-09-2011 o 23:01
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)