Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez marmota_m Zobacz posta
    (...) Dziewczynki też przyjmujecie na zakapiorki? I jakie wymagania - radyjko, czy coś więcej?
    Z tego co dowiedziałem się niegdyś od zakapiora który zakapiorzy, obecnie na Niebieskich Połoninach "kobieta w Bieszczadach może być tylko matroną bądź k...ą, nie żadną zakapiorką!". Nie ma rady, żadne radyjko tu nie pomoże.
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  2. #2

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez DUCHPRZESZŁOŚCI Zobacz posta
    Z tego co dowiedziałem się niegdyś od zakapiora który zakapiorzy, obecnie na Niebieskich Połoninach "kobieta w Bieszczadach może być tylko matroną bądź k...ą, nie żadną zakapiorką!". Nie ma rady, żadne radyjko tu nie pomoże.
    Ja myślę, że tak nie musi być zawsze. Kiedyś żołnierzami też byli praktycznie wyłącznie mężczyźni, ale od czasów Emilii Plater następowały stopniowe zmiany. A już w Powstaniu Warszawskim w wojsku było pełno pań.

    Cytat Zamieszczone przez radoos Zobacz posta
    To w zasadzie nieistotne, jednak z tego co tu wypisujesz widzę że o radzeniu sobie w dziczy czy nawet "dziczy" wiesz wiele ale tylko z komiksów.
    Ja widzę, że to raczej można powiedzieć o Tobie i wielu innych krytykach naszych planów.

    Nie potrzebuję tego linka, znam osobiście paru miłośników życia zakapiorskiego i wiem, że teraz jest popularne zgrywać kozaka, odgrażającego się porzuceniem wszystkiego dla życia w lesie.
    To pokłóć się na ten temat z innymi forumowiczami, którzy przekonani są, że "teraz są inne czasy" i nikt poza mną takich planów mieć nie może.

    wyssanymi z dupy teoriami
    kopniaków w dupę
    Drobne pytanie - czy to aby nie podpada pod łamanie netykiety?

    Nie bronię Ci robić z siebie błazna ale wiem, że jak taki specjalista teoretyk się zdecyduje na życie w lesie to później z reguły jest problemem dla przyrody i ludzi.
    I tak źle, i tak niedobrze. Źle, że tylko piszę, i źle, jak to zrealizuję. Dobrze będzie tylko, jeśli będę Bieszczady traktował jako produkt turystyczny. Wtedy z pewnością nie będę problemem ani dla ludzi, ani, zwłaszcza, dla przyrody.

    Jeżeli więc jakimś cudem dotrzesz do kresu swoich dywagacji na temat zamieszkania w lesie i kupisz sobie bilet na PKS w Bieszczady to zastanów się, czy dasz sobie radę bez kłusowania, okradania ludzi, żebrania, chodzenia po dary do pobliskiego MOPSu itp.
    No cóż. Każda próba życiowa na tym polega, że człowiek stara się DAĆ SOBIE RADĘ bez różnych rzeczy. Nie takie rzeczy już się ludziom udawały. Chciałbym Cię też uświadomić, że posiadam sporo różnych umiejętności, z których mogę się utrzymać w razie, jakby coś nie wypaliło. Najlepszym traperom zdarzają się sytuacje podbramkowe - co nie znaczy bynajmniej, że traperstwo to utopia. Zresztą chyba niejednemu już zdarzało się żyć bez tych wszystkich rzeczy, które opisałeś.
    Uważam zresztą, że w przyszłości zakapiorstwo powinno się łączyć z myślistwem - oczywiście, na zasadzie udziału w gospodarce łowieckiej, a nie "robienia, co się chce" w lasach (bo do czego taka "wolność" prowadzi, można się przekonać na przykładzie Ukrainy).
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 05-09-2011 o 23:01

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 22:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •