Strona 4 z 92 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 14 54 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Biały 13 Zobacz posta
    Zagalopowałeś się troszku z tymi polarnikami. uwarzasz ich za sprzedawczyków? Może dorzuć jeszcze do tego himalaistów i eksploratorów-badaczy (min. Cejrowski) - wszyscy zaprzedali się komercji?
    Zastanów się nad kosztami ich podróży i odkrywaniem nowych nieznanych miejsc. Przemyśl też jaki wkład wnieśli dzięki swoim odkryciom .
    To raczej Ty wrzucasz do jednego worka różne sposoby zarabiania na podróżnictwie. Cejrowski to profesjonalista, nie obniża poziomu, żeby mieć więcej klientów, a jego książki popularyzują wiedzę. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś zarabiał, jeśli to przynosi jeszcze jakiś pożytek.
    Podobnie nie mam nic przeciwko wyposażaniu wypraw przez np. sklepy ze sprzętem turystycznym, bo to jest poniekąd gwarancja jakości wyposażenia - jak coś się sprawdzi na wyjątkowo trudnej wyprawie, to znaczy, że to jest naprawdę coś dobrego. Natomiast jeśli ktoś zakłada firmę, która zajmuje się wciąganiem na Mt. Everest biznesmenów, którzy chcą udowodnić, że za pieniądze mogą mieć wszystko, albo jeśli zdobywa popularność jako polarnik, a potem wyprzedaje ją, występując w reklamach instytucji finansowych - to wybaczcie... Tym bardziej, jeśli w tym drugim wypadku ma niezależne dochody z dobrze prosperującej firmy.

    Co do mieszkania w szałasie w lesie - jakie leśnictwo lub nadleśnictwo pozowli osobie mieszkanie dwa lata w lesie, rozpalanie ognia itp ... w Biesach juz były dwa duże pożary, kolejne nie są potrzebne!

    Idea fajna ale prędzej po cichu w lesie, omijając BPN - prędzej się uda niż ogłaszając to wszem i wobec ... Jak już zaczniesz swoją przygodę uważaj na leśników/SG/drwali itp o innnych mieszkańcach lasu nie
    wspominając
    Leśnicy nie ścigają ludzi, kiedy widzą, że potrafią oni zapewnić bezpieczeństwo ppoż. Gdyby było inaczej, nie pozwalaliby np. na obozy harcerskie. I ani mi w głowie budować szałas w BPN! Mało to jest lasów poza parkiem narodowym? Nie chcę też się ukrywać przed miejscowymi - zwłaszcza zimą byłoby to trudne, bo ja tam chcę zajmować się poznawaniem terenu, a to się wiąże z zostawianiem mnóstwa śladów.
    Nie chcę dawać przykładu łamania prawa. I tak za dużo jest tego w Polsce.

    Cytat Zamieszczone przez Biały 13 Zobacz posta
    PS: od kiedy to Zakapiorem można się nazwać, a nie zostać uznanym za Zakapiora ?
    Zakapiorem nie można się ani nazwać, ani być nazwanym. Zakapior to nie tytuł, który może być przyznany lub przywłaszczony. To styl życia. Nie było kiedyś słowa "zakapior" w odniesieniu do kogoś takiego - ale zakapiorzy istnieli. Teraz niedawno wymyślono co prawda pasowanie na zakapiora, ale to jeszcze inna sprawa i nie wiem, czy to się nie zdewaluowało.

    PS2: Czemu chcesz zostać Zakapiorem? będziesz w ten czas fajniejszy niż jesteś ?
    Nie. Bo:
    1. Chcę pokazać, że konsumpcyjny styl życia nie jest również dziś jedyną możliwością,
    2. W Warszawie, gdzie mieszkam, powoli wyczerpują się możliwości zrobienia czegoś sensownego i twórczego,
    3. Brakuje mi paru umiejętności, które chciałbym zdobyć.
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 27-05-2011 o 11:54

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Biały 13
    Na forum od
    02.2010
    Rodem z
    Wawa
    Postów
    246

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    hmm ... dzięki za wyczerpującą odpowiedź której za bardzo nie rozumiem ... lecz może po przeczytaniu wielokrotnie zrozumiem porównanie między jedną osobą mieszkającą w szałasie, a zorganizowanym obozem harcerskim ...

    powodzenia ...
    Postawcie na harcerstwo, postawcie na Szczep im. "Zośki"!
    przekaż swój 1% http://60i148.org/

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Biały 13
    Na forum od
    02.2010
    Rodem z
    Wawa
    Postów
    246

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Biały 13 Zobacz posta
    hmm ... dzięki za wyczerpującą odpowiedź której za bardzo nie rozumiem ... lecz może po przeczytaniu wielokrotnie zrozumiem porównanie między jedną osobą mieszkającą w szałasie, a zorganizowanym obozem harcerskim ...

    powodzenia ...
    PS: http://forum.bieszczady.info.pl/show...zadzki-to-idol przeczytaj sobie ten wątek :) Tak dla samego siebie ...
    Postawcie na harcerstwo, postawcie na Szczep im. "Zośki"!
    przekaż swój 1% http://60i148.org/

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Mowisz ze chcesz zostac tym zakapiorem i mieszkac w szalasie dwa lata.. a co pozniej? wrocic do wielkiego miasta?czyli szalasowanie potraktowac jak przedluzony oboz harcerski? czy przeniesc sie w inne miejsce?

    Cytat Zamieszczone przez Samotny Włóczykij Zobacz posta
    Stonka dociera tylko w te miejsca, które są wypromowane jako atrakcyjne i gdzie dostęp jest łatwy, więc raczej mnie nie rozdepcze. Bo ja nie będę mieszkał w Parku ani przy żadnym szlaku turystycznym, ani w miejscu, gdzie odbywają się niedzielne wycieczki, lekkie i przyjemne.
    .
    byle twoj szalas na mapy nie trafil..
    Ostatnio edytowane przez buba ; 27-05-2011 o 12:25
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    Mowisz ze chcesz zostac tym zakapiorem i mieszkac w szalasie dwa lata.. a co pozniej? wrocic do wielkiego miasta?czyli szalasowanie potraktowac jak przedluzony oboz harcerski? czy przeniesc sie w inne miejsce?
    Potem będę miał inne zadania do wykonania. Tak samo, jak teraz - moje zadania w wielkim mieście się kończą, na widnokręgu pojawia się szałas zakapiorski. Potem szałas przestanie być potrzebny i trzeba będzie znów zrobić coś innego, choć raczej nie wielkim mieście. Bo wędrówką jedną życie jest człowieka...

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar haru112
    Na forum od
    04.2010
    Rodem z
    Łuków
    Postów
    20

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    mozesz to wszystko zrobic pozostając Samotnym Włóczykijem :) robisz to dla tytułu jakze zacnego "ZAkapiora" :) zakoncz ten temat poki co, zacznij realizowac swoje zamiary, po co sie z tym afiszujesz??? chcesz poparcia, cieplych słów, potrzebujesz motywacji od innych??? patrzac po komentarzach to ich tutaj nie dostaniesz za wiele.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Ala
    Na forum od
    06.2004
    Postów
    66

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    A co to znaczy, ze jestes ( jak piszesz) pasowanym bieszczadnikiem?

  8. #8

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Ale się tu dyskysja zrobiła!
    Cytat Zamieszczone przez Ala Zobacz posta
    A co to znaczy, ze jestes ( jak piszesz) pasowanym bieszczadnikiem?
    To znaczy, że przeżyłem Bieszczadzką Inicjację.

    Cytat Zamieszczone przez Kubryk Zobacz posta
    Samotny Włoczykiju. Udało Ci sie wywołać dyskusję o własnym pomyśle - może właśnie o to glównie Ci chodziło? Znam kilku "bieszczadników", ale oni najpierw robili, a później ewentualnie opowiadali o tym czego dokonali.
    W moim wypadku jak już o tym piszę, to znaczy, że się zdecydowałem. Przeszedłem już próby trudniejsze, i nie cofnąłem się - więc tak będzie i tym razem. Chyba, że zostaną kaleką albo umrę. Poza tym, teraz już widzę, że próba zakapiorska jest dla mnie bezwzględnie konieczna. Zresztą rozpocząłem już przygotowania do niej.
    A moja pisanina nie służy chwaleniu się, tylko przygotowywaniu gruntu pod odrodzenie niekomercyjnego stylu życia w Polsce.

    Piszesz o turystach używając określenia "stonka". To niezbyt ładne określenie. Ludzie Bieszczadów określani jako "zakapiory" mimo swoich wielu wad, mieli niewątpliwie jedną zaletę: szanowali innych. Określanie innych jako "stonka" świadczy o pogardzie i arogancji. Z pewnością nie przystoi to komuś pretendującemu do miana "zakapiora". Jeśli masz marzenie - zrealizuj je - po prostu zrób to, bez zbędnego gadania. Jak Ci się uda, opowiesz jak było. Życzę powodzenia
    Nie pisałem o turystach, tylko o turystach masowych. Poza tym, jesteś idealistą. Moja postawa świadczy nie o arogancji, co o potępieniu dla postawy ludzi, którzy robią sobie zabawę z cudzej tożsamości. Mam szanować kogoś, kto bruka sprawy, które są dla mnie świętościami?
    Dziewczyna, która jest miła dla wszystkich, szybko traci cnotę. Dlatego też dawne Bieszczady obecnie zanikają, a ich reprezentanci stopniowo przestają się różnić od przeciętnego konsumenta. Jeśli się zła nie będzie potępiać, to siłą rzeczy ono zwycięży. Jesteś też zwolennikiem rozwiązania policji oraz "wychowania bezstresowego"? Bez negatywnego stosunku wobec każdego, kto nie odnosi się do tożsamości bieszczadzkiej z szacunkiem, Bieszczady się nie odrodzą.
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 05-06-2011 o 12:43

  9. #9

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez dorota z krakowa Zobacz posta
    Także życzę Ci powodzenia.
    Ale z Twoich postów wnioskuję, że naczytałeś się Stachury, może na dodatek Wojaczka, posłuchałeś w trudnych chwilach piosenek bieszczadzkich...
    To wszystko jednak tak fałszywie mami, wciąga - chciałoby się tak jak Oni zdobywać wolność własną, sprawdzić siebie.
    Ale niestety to jest tylko piękna literatura - słowa; zważ jaką cenę zapłacili ci pisarze za to jak "eksperymentowali" ze sobą samym. Jak okropną cenę zapłacili.
    Ale to pięknie opisali i w tym opisie zastawili pułapkę intelektualną.
    Spokojnie! Ja już mam za sobą próbę, która Stachurę zawiodła na hak od żyrandola, a Wojaczka do prochów w żołądku. Im się nie powiodło, bo pobłądzili, ponieważ przystępowali do niej bez należytego przygotowania. Wiesz, dlaczego Amundsen przeszedł do pierwszy bieguna i wrócił żywy, a Scott przyszedł drugi i zmarł wracając, choć szedł łatwiejszą drogą? Właśnie dlatego, że Amundsen był należycie przygotowany, a Scott - nie. Nie rozumiem - czy skoro Ludwik Leichhardt zginął w czasie próby przejścia Australii ze wschodu na zachód, to nikt już po nim nie powinien tego próbować?
    Poza tym, to nie jest kwestia naczytania się czegoś - ja po prostu nie umiem prowadzić takiego przaśnego, drobnomieszczańskiego życia, jak dzisiejsi ludzie.

    To nie sztuka zamieszkać przez dwie zimy w namiocie, ale jeszcze nadać temu jakiś sensowny wymiar - wymiar przynajmniej na relacji na Forum - ale po cichu pojechać w Biesy, zakosztować tego niełatwego życia - no i po tej próbie zdać nam relację.
    Miejmy nadzieję, że Stachura nie przewróci się w grobie.
    Jeszcze raz powodzenia
    Dobrze to ujęłaś - musi to mieć jakiś cel. Mieszkanie na dziko samo w sobie celu nie daje - trzeba już przyjść w Bieszczady z wiedzą, do czego to będzie służyć. Kiedyś myślano inaczej - uważano, że tym celem są przygody. Wielu ludzi się na tym potknęło.
    I ja już wiem, czemu powinna służyć taka próba. Prócz samej tylko nauki rozmaitych umiejętności i kształtowania charakteru, oczywiście. Ja uważam, że ludzie, którzy nie poznali, jak wygląda życie bez tego wszystkiego, co nasi przodkowie przez ostatnie parę tysięcy lat zbudowali, nie powinni mieć prawa do decydowania o Polsce, bo nie potrafią tych wszystkich zdobyczy docenić i często je marnują.

    Cytat Zamieszczone przez wadera Zobacz posta
    Zakapior odbierany jest jako postać pozytywna w sumie ale zawdzięcza to tylko i wyłacznie magii miejsca ,w którym się znajduje i żyje(wegetuje) czyli Bieszczadom.Tu gdzie mieszkam magia pryska i taki ktoś to zwykły żul jest i pasożyt-ot co.
    Tyle, że to właśnie zakapiorzy stworzyli tę magię miejsca. I trochę inaczej też się zachowywali od tamtych. Więc może po prostu wielkie miasta marnują talenty ludzi?
    P.S. Największe pasożyty to dziś ci, co chodzą w garniturkach i używają "odjechanych" bryk.
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 05-06-2011 o 13:17

  10. #10

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    na marginesie- Cień PRL-u w Dołżycy nie istnieje od października 2008r, a hostel w Wetlinie to już nie cień prlu w dołżycy. chyba że mas plany lansu w mireczkowych następczyniach prlu, czyli w bieszczdzkiej i w karczmie w przysłopiu.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •