Czytam ten wątek, myślę, czytam i myślę....i wydaje mi się, że chyba tracicie czas. Nie w znaczeniu, że przedstwianie swoich przemyśleń to strata czasu ale cały ten wątek wydaje się być prowokowany i celowo podgrzewany od czasu do czasu aby było czym się zająć.
Polandia to wolny kraj...jeśli ktoś chce się nazywać "zakapiorem" i udawać Greystoka.....niech to czyni. Jeśli ktoś chce się nazywać "zakiapiorem" i spędzać czas w mieście pod sklepem niech to czyni..Nie ma chyba ani właściciela tego "znaku towarowego"....Przychylam się do zdania, że "moderatorem" tego wątku jest jedna i ta sama osoba....
Na początku życzyłem jej i jej podobnym osobnikom powodzenia bo ja także długimi okresami siedziałem w lesie i było mi z tym dobrze...
Ale czy ten watek gdzieś prowadzi? Czy ktoś coś zrealizował? Coś co my możemy spożytkować? Wykorzystać?
A może już się tu pogubiłem?


Odpowiedz z cytatem