Strona 75 z 92 PierwszyPierwszy ... 25 65 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 85 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 741 do 750 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
    Jaka pogoda listopadowa, taka i marcowa(sic!)
    No i proszę zakapior wzięło się z Milanówka…bez mała warszawka to wymyśliła. Oj chyba to się wielu nie spodoba! :P
    :). Oj myślę, że nawet zazdrość co niektórych, przyprawi o przyśpieszone bicie serca:).

    Na temat, pewnie wszystkich ujawnionych zakapiorów bieszczadzkich, można poczytać w książce A. Potockiego "Majster Bieda czyli zakapiorskie Bieszczady". Jest tam wiele ciekawostek z ich życia osobistego jak również, pobytu na ziemi bieszczadzkiej. Na forum na temat zakapiorstwa wiele już zdań zdołano napisać, więc dublować nie ma potrzeby. Natomiast bezpośredni kontakt z tymi ludźmi, jest pewnym przerywnikiem po wędrowaniu zarośniętymi ścieżkami bieszczadzkimi i daje niekłamaną satysfakcję. Z kilku takich spotkań najbardziej pozostało mi w pamięci spotkanie i rozmowa z Juliuszem I Królem Świata Włóczęgów (tytuł w zależności od sytuacji może ulegać zmianie) oraz Zdzisławem Pękalskim. Po wejściu do galerii Pana Pękalskiego, można dostać oczopląsu od ilości zamieszczonych rzeźb, obrazów i innych eksponatów. Na przemian mamy świętości, różnej maści diabły i nie brakuje również humoru, szczególnie z czasów PRL i lekko późniejszego. Rozmowa z artystą jest zawsze bardzo ciekawa a tym bardziej, że wszystkich słuchaczy traktuje bardzo poważnie. Jednego razu trafiłem na zorganizowaną wycieczkę której opowiadał w bardzo obrazowy sposób różne bieszczadzkie legendy oraz humoreski z życia dawnych mieszkańców. Obserwując twarze słuchających, widziałem wielkie zainteresowanie a nawet chwilami przerażenie. Umiejętność narracji Pana Zdzisława jest tylko do pozazdroszczenia. Oczywiście indywidualne spotkanie zupełnie inaczej wygląda i można porozmawiać na tematy, które akurat nas interesują.
    Na zdjęciu fragment galerii Zdzisława Pękalskiego

    Galeria.jpg

    Natomiast Juliusz Wasik, to już zupełnie inna osobowość, która żyje innymi problemami które są nierealne we współczesnym świecie. Chociaż muszę przyznać, że posiada pewne sukcesy na swoim koncie. Przynajmniej tak mówi. Kilka zdjęć z pobytu w jego towarzystwie. Pragnę zaznaczyć, że za dobry uczynek z mojej strony:), zostałem zwolniony od opłaty, zazwyczaj pobieranej od odwiedzających go osób.

    Juliusz i Zatoka Suchego Dębu.jpg W Sanktuarium.jpg Odsłonięcie Afrodyty.jpg
    Ostatnio edytowane przez zbyszek1509 ; 06-11-2013 o 19:56

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Recon1 - dzięki za tekst. Dało się przeczytać a dzięki niemu powziąlem postanowienie, że jak będę w tym terenie to mimo tego, że do schronisk nie zachodzę to jednak Szwejkowo odwiedzę

  3. #3
    ofiona
    Guest

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Nie wiem czy u nas w kraju to się uda.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2013
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Co ma się udać?

  5. #5
    Debiutant Roku 2015 Awatar tolek banan
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    POZNAŃ
    Postów
    383

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    "W przyszłości jak się odizoluję całkiem od syfilizacji to może nawet na korze. Najlepiej alfabetem indiańskim."

    Dlaczego nie po polsku ?
    Dlaczego na korze ?
    Jak się całkiem odizolujesz od syfilizacji do dla kogo chcesz pisać?

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar wadera
    Na forum od
    03.2008
    Rodem z
    okolice Lublina duszą zawsze conajmniej 1000 m npm
    Postów
    259

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Wojna nie zbliży nas do przyrody ewentualnie zamieni niektórych ludzi w zwierzęta i będą zabijać sąsiada dla bochenka chleba,dopuszczać się innych niegodziwości jak to już kiedyś za wojen bywało.
    „Life is brutal and full off zasadzkas”.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2012
    Postów
    81

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez creamcheese Zobacz posta
    ...ale dalej nie rozumiem...siedzisz przy internecie, podpatrujesz (może) jak złowić rybę gołymi rękami, robisz sobie (byc może) z tego xero...i piszesz o pięknej, czystej wolności.
    Nie wytrzymałem, więc skomentuję. Na początku cytat:

    Cytat Zamieszczone przez Indianin Zobacz posta
    Intensywnie przygotowuję się do przeżycia przygody swojego życia: koczowania w Bieszczadach. Umiem jeździć konno; tymczasem staram się zdobyć wiadomości jak wyglądała indiańska szkoła jazdy konnej. Tego trzeba się nauczyć przed wyjazdem na koczowisko, bo jak coś się stanie w terenie w trakcie nauki na odludziu, to nikt nie pomoże. Uczę się posługiwać bronią, szczególnie rzucania do celu nożem i tomahawkiem oraz strzelectwa. Dużo biegam i pływam. Tipi jeszcze nie mam, ale ponieważ chcę je zrobić sobie sam, tymczasem szyję miniaturowe modele (coraz większe). Soboty i niedziele spędzam w lesie, śpiąc pod gołym niebem albo w szałasie. Na wędrówkach staram się nie używać zapałek, tylko punxu. Uczę się wciąż rozpoznawać dziko rosnące rośliny użytkowe i łowić ryby prymitywnymi metodami. Już samo to jest dla mnie niezwykłym przeżyciem, w czasie którego czuję się jak Indianin. Mieszkam w tej chwili na Pogórzu.\
    Moim celem jest życie w lesie i na preriach całkowicie samowystarczalnie. Wyjadę z pełnym ekwipunkiem turystycznym którego stopniowo się będę pozbywał. W końcu nie chcę mieć ani jednej rzeczy, której bym sam nie wykonał. Nawet przedmioty metalowe chcę wyrabiać sam. Mam w terenie znajomego rekonstruktora, który jest kowalem i mnie wtajemniczy. Ostatecznie chcę to jednak uważać tylko za zdobytą umiejętność i posługiwać się narzędziami z metali obrabianych na zimno, jak to robili Indianie z USA i Kanady. W wolnych chwilach chcę sobie z tych metali porobić też ozdoby do uprzęży końskiej. Chciałbym też poeksperymentować z narzędziami kamiennymi. Ale dopiero jak już się nauczę wszystkiego innego.
    Wymyśliłem sobie regulamin, zgodnie z którym obowiązuje mnie zakaz korzystania z elektryczności, za wyjątkiem momentu, gdy jestem u kogoś w gościach. Nie może to trwać dłużej, niż 3 dni w miesiącu, żeby się nie rozhartować. Zasady te nie obowiązują w momencie zagrożenia zdrowia i życia. Na wieczną wędrówkę wyruszam wiosną za dwa lata.
    (...) Otóż ja wierzę głęboko, że gdy pojawią się tacy, którzy swoim życiem zaświadczą, że jest inaczej, to przyjdzie refleksja i patologie cywilizacyjne się cofną. No i chcę mieć coś dla siebie - niezwykłe indiańskie życie, które jest jedną Wielką, Niekończącą Się Przygodą.
    Otóż to. Przeciwnicy odrodzenia zakapiorstwa najpierw tworzą jakieś własne, negatywne wyobrażenie o jego zwolennikach, całkowicie sprzeczne z faktami (zakładam, że Indianin nie kłamie), a potem z tym wyobrażeniem dyskutują i krytykują je, twierdząc, że krytykują postawę i styl życia zwolenników zakapiorstwa. Żałosne, ale zrozumiałe. Przecież panuje przekonanie jeszcze z czasów PRL, że materializm to REALIZM. Czyli gdy broni się materializmu, to występuje się automatycznie po stronie mądrości i zdrowego rozsądku. Nieważne, jakie nonsensy się opowiada, np. twierdząc, że życie 5 km od sklepu jest zbyt ciężkie, żeby było możliwe, albo wkładając swojemu przeciwnikowi w usta coś, czego nie powiedział.


    Cytat Zamieszczone przez yamat Zobacz posta
    Biały..wierzysz, że zobaczysz cokolwiek? Zobaczyłeś coś od samotnego włoczykija? a może arturos25? a teraz Indianina? Oprócz fotek niby szałasów, zwiarzątek rożnego autoramentu.....wierzysz Biały?
    Mam pytanie: czy ja kiedykolwiek twierdziłem, że jestem zakapiorem? Mam daleko za mało doświadczenia, żeby nim zostać. Życie na dziko na odludziu to nie ciepłe pieluchy dobrej niani!


    Cytat Zamieszczone przez wadera Zobacz posta
    Wojna nie zbliży nas do przyrody ewentualnie zamieni niektórych ludzi w zwierzęta i będą zabijać sąsiada dla bochenka chleba,dopuszczać się innych niegodziwości jak to już kiedyś za wojen bywało.
    Chyba jednak zbliży, bo jak ludziom głód zajrzy w oczy, to będą jeść nie tylko bukiew, raki, topinambur i żołędzie, ale nawet pędraka chrabąszcza uznają za delikates. I żadna niewidzialna ręka rynku im niczego nie dostarczy.
    Zamiana ludzi w zwierzęta to inny problem. Nikt staje się bestią dopiero w czasie wojny - chyba że dopiero w jej trakcie dorasta. Człowiek jest nią już przedtem, tylko wojna, która jest bezprawiem, pozwala mu bezkarnie ujawniać takie instynkty. Ale to też jest potrzebne, bo wtedy inni wtedy muszą zjednoczyć się przeciw tym oprychom, a w tym celu porzucić swoje indywidualistyczne przekonanie, że inni ludzie nie są im potrzebni i w życiu dadzą sobie sami radę. Kto go nie porzuci, zginie bez ratunku.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Tak często powtarzana jak mantra...syfilizacja...co pod tym hasłem rozumiesz Indianinie?

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Biały 13
    Na forum od
    02.2010
    Rodem z
    Wawa
    Postów
    246

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Kiedy będą fotorelacje z wyprawy ? Jest to dla mnie o wiele cenniejsze niż suche teorie i biadolenie :)
    Postawcie na harcerstwo, postawcie na Szczep im. "Zośki"!
    przekaż swój 1% http://60i148.org/

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2013
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez creamcheese Zobacz posta
    Tak często powtarzana jak mantra...syfilizacja...co pod tym hasłem rozumiesz Indianinie?
    Syfilizacja to to, co się na ogół rozumie jako "przemiany w związku z ogólnym rozwojem". Czyli materializm + hedonizm. I wszystkie ich skutki biorące się z niedoceniania albo zaprzeczania temu co niematerialne i przeceniania wartości materialnych oraz oceniania wszystkiego według tego, czy dostarcza łatwych przyjemności. A więc oparcie stosunków międzyludzkich na pieniądzu. Nieuznawanie za dobre tego co wymaga wysiłku. Indywidualizm powodujący atomizację społeczeństwa i nieliczenie się z innym, jeśli jest słabszy. Ocenianie człowieka wyłącznie na podstawie tego ile ma i jak ma dostatecznie dużo to pozwalanie mu na wszystko, zwłaszcza jeśli robi coś dla zarobku. Budowanie hierarchii społecznej na podstawie majątku. Psucie krajobrazowe otoczenia z braku poczucia estetyki - przeważnie niechcący ale czasem pod wpływem megalomańskiego indywidualistycznego pragnienia "stworzenia nowego krajobrazu". Kult technologicznych gadżetów połączony często z lekceważeniem ich twórców (bo co wart jest naukowiec w porównaniu z mieszczuchem który "ma pieniędze"?). Dla mnie to nie żadna cywilizacja ani rozwój, ale większość ludzi bezmyślnie uważa co innego.
    Biały, fotorelacje z wyprawy która jeszcze się nie odbyła??? Będą zdjęcia jak napiszę swoją książkę "Przygoda cenniejsza niż złoto". Zostanie podzielona na kilka części ilustrowanych również rysunkami. Część pierwsza o przygotowaniach do życia na dziko. Wyprawę na Słowację uważam za coś tak ważnego że może nawet zrobię osobną część. O tych "suchych teoriach" piszesz bez sensu. Piszę też przecież o czymś, co robię, czego doświadczam. Więc możesz mi najwyżej zarzucić suchą praktykę.
    Ostatnio edytowane przez Indianin ; 12-11-2013 o 14:53

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •