Cytat Zamieszczone przez yamat Zobacz posta
Chyba się istotnie pogubiłeś, bo dopiero co umieszczałem post ze zdjęciami obozowiska zakapiorskiego na Pomorzu Zachodnim. Jeszcze dużo wcześniej był wpis faceta, który żyje w tamtych stronach na dziko.
czytałem i widziałem ( jeśli masz na myśli te dwie fotki, patyków powiązanych w szkielet) to gratuluje...
robiłem takie rzeczy z dziećmi 10-14 lat ;-))
Taaa... A świstak siedzi i zawija te sreberka... Widziałem mnóstwo szałasów, budowanych przez dzieci, i tak one nie wyglądały. No, chyba, że jakieś dziecko zostało tego nauczone. To tak, jak z Eskimosem, który ledwie od od ziemi odrósł, a już potrafi postawić igloo. Zresztą słyszałem, źe tam mieszka zakapior.
Ten szałas to typowy wigwam, czyli szałas z pałąków (mylony często z tipi, czyli szałasem lub częściej namiotem na koźle z żerdzi). Jak się go dobrze poszyje np. trzciną, można w nim spokojnie przetrwać zimę. I to w klimacie nawet ostrzejszym od naszego. Jest to konstrukcja zasadniczo obca naszym ziemiom, choć ostatnio się chyba popularyzuje. Dziwi mnie tylko, że nie ma na tym obozowisku miejsca na przechowywanie większych żywności. No, ale do tego czasu mogło się już to zmienić; w końcu duże zapasy robi się głównie z myślą o zimie.

ale skoro Polandia to wolny kraj pisz co chcesz i rób co chcesz...
Cholerną łaskę mi robisz.

Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
A był przy ty trzeżwy..? To nie zakapior...bieszczadzki..
Blebleble... Już tylko to Wam zostało - szlifowanie stereotypu pijanego zakapiora.