Cytat Zamieszczone przez Samotny Włóczykij Zobacz posta
A skąd Ty możesz wiedzieć, ile przeżyłem w Bieszczadach? Poza tym, nie mówiłem, że w Bieszczadach nie ma niebezpieczeństw, tylko że akurat wilki się do nich raczej nie zaliczają.
To w zasadzie nieistotne, jednak z tego co tu wypisujesz widzę że o radzeniu sobie w dziczy czy nawet "dziczy" wiesz wiele ale tylko z komiksów.

Cytat Zamieszczone przez Samotny Włóczykij Zobacz posta
Hahaha! Rozbawiacie mnie, ludzie. Musicie się pocieszać, że rzekomo istnieje tylko jeden "wariat". Wejdźcie na forum "Stachuriady", skąd się wywodzę, a zobaczycie, że jest więcej miłośników życia zakapiorskiego (http://ch.nstrefa.pl/stachuriada/for...apiorstwa.html). Czyli baza społeczna istnieje. Czy należy się dziwić, że trafiają się poza mną ludzie pragnący zostać zakapiorami? I prędzej ja wyżyję z Absolutu, niż Wy z impulsów elektrycznych.
Nie potrzebuję tego linka, znam osobiście paru miłośników życia zakapiorskiego i wiem, że teraz jest popularne zgrywać kozaka, odgrażającego się porzuceniem wszystkiego dla życia w lesie. Jednak oni tak samo jak Ty mają za mało jaj żeby swoje zamiłowanie realizować więc zostaje im tylko o tym opowiadać zanudzając innych bzdurnymi wymysłami i wyssanymi z dupy teoriami. Nie bronię Ci robić z siebie błazna ale wiem, że jak taki specjalista teoretyk się zdecyduje na życie w lesie to później z reguły jest problemem dla przyrody i ludzi. Jeżeli więc jakimś cudem dotrzesz do kresu swoich dywagacji na temat zamieszkania w lesie i kupisz sobie bilet na PKS w Bieszczady to zastanów się, czy dasz sobie radę bez kłusowania, okradania ludzi, żebrania, chodzenia po dary do pobliskiego MOPSu itp. No, chyba że takim właśnie zakapiorem chcesz być, wtedy spodziewaj się wielu serdecznych kopniaków w dupę i pamiętaj żeby nie mieć do nikogo prócz siebie żalu :>