W górach jest prawie wszystko co kocham, ale bez kilku worków kartofli się nie da. Moja firma poleca najlepsze pyry w regionie pochodzące z Lubelszczyzny. Może one nie są tanie ale warte swojej ceny dlatego niedopuście do sytuacjii żeby głód zaglądał wam do szałasów czy ziemianek. Stara mądrość mówi:" nie samym kartoflem człowiek żyje" dlatego firma poleca delikatną w smaku cebulę, smalec oraz półtusze do wyrobu wędzonek i pemikanu, tak cenionego przez traperów na Dzikim Zachodzie. Cukier mamy w cenie poniżej 4zł, drożdże piekarnicze, mąkę, śól, konserwy i wszystko co potrzeba, dowóz oczywiście na miejsce. W drodze powrotnej zabieramy korespondencję. Zamówienia plus dokładny adres przyjmujemy z rocznym wyprzedzeniem. Słoik z zamówieniem zostaw w kapliczce szczęśliwych powrotów. Aha, cołość zamówienia około dwie tony.


Odpowiedz z cytatem