Wojna ma to do siebie, że bardzo radykalnie sprowadza "do parteru" wszelkich zwolenników sztucznej, stworzonej przez człowieka rzeczywistości alternatywnej, w której człowiek izoluje się od przyrody przy pomocy pieniędzy i redukuje jej rolę w swoim życiu do kolorowego obrazka, służącego do relaksu. To się, oczywiście, bierze z pychy, z wiary ludzi we własną wszechmoc. Ale może dzisiejsi ludzie są mniej zarozumiali i do przywrócenia ich do realu wystarczy jakaś wielka awaria energetyczna?


Odpowiedz z cytatem