Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
ja tylko jednego nie rozumiem- czy chcesz zamieszkac w jakims miejscu bedacym totalna glusza, gdzie stonka cie nie znajdzie, a obok nie beda przejezdzac szeregi kładow i motorow? czy chcesz zamieszkac w jakims dzikim miejscu ale tak zeby wszyscy wiedzieli ze tam jestes i sobie zyjesz survivalowo i niekomercyjnie? Czy owa "walka" ma byc tylko dla ciebie, czy ma byc pokazaniem dla innych- ze taki to jeden zbudowal szalas i sobie w nim "zakapioruje"? tzn czy chcesz tam siedziec schowany czy raczej pokazac sie lokalnej spolecznosci, wladzom, turystom, mediom czy komus tam jeszcze?

mowisz ze chcesz pokazac "zeby ludzie zobaczyli ze przemysl turystyczny to podrobki"- ale w jaki sposob chcesz z tym dotrzec do ludzi, w jaki sposob chcesz pokazac tym "masom narazonym na komercje" ze propagujesz inny styl zycia? jak bedziesz siedzial w gluszy gdzie stonka cie rozdepta to chyba malo kto sie o tobie dowie?? pomieszkasz, pomarzniesz i zostanie bez echa.. A jesli postawisz sobie kolo szalasu kamere rejestrujaca codziennie twoje zycie i nakrecisz reality show dla polsatu to wszyscy sie dowiedza o wspolczesnym zakapiorze- ale tym samym chyba sam staniesz sie ofiara owej komercji... Chyba ze masz jakis inny pomysl realizacji swojego celu, na ktory ja nie wpadlam...
Widzę, że myślisz w modnych obecnie kategoriach dwóch skrajności. Ale one nigdy nie są dobre. Dobry jest UMIAR. Będę mieszkał w dzikim miejscu tak, żeby wszyscy wiedzieli, na którym stoku którego pasma mieszkam, i to wystarczy. Walka ma być głównie dla innych - sam jestem dostatecznie niekomercyjny. Dla siebie będę zajmował się szeroko rozumianą nauką.
Stonka dociera tylko w te miejsca, które są wypromowane jako atrakcyjne i gdzie dostęp jest łatwy, więc raczej mnie nie rozdepcze. Bo ja nie będę mieszkał w Parku ani przy żadnym szlaku turystycznym, ani w miejscu, gdzie odbywają się niedzielne wycieczki, lekkie i przyjemne.
Co jakiś czas natomiast będę pokazywał się w "kultowych" knajpach bieszczadzkich, np. w "Siekierce", "Cieniu PRL-u" czy "Bazie Ludzi z Mgły".

rozwadnianie czego i sprzedaz jakich popłuczyn??? bo sie troche zakrecilam?
Chodzi o to, że masowa turystyka bazuje na przerabianiu różnych stylów życia (w tym wypadku styl życia ekstremalnego) na powierzchowne atrakcje.