Browar, chcesz powiedzieć , że z powodu błędów rodzicielskich Twoje dziecko zostanie zakapiorem?
Jak zwykle odbiegamy od tematu, ale zaprawdę nic straconego...I tak zawsze zejdzie nam się na wychowanie dzieci (ach, jak się Basia Z. nie odezwie to będę rozczarowana;-) albo czy bardziej dzikie są Bieszczady czy też przejścia na Ukrainę;-)
Nawet chętnie przyłożę ręki do tej dywersji.
Oczywiście, że się nie wstydzisz, nawet prowokujesz...
Widzisz, wszystko zależy od odpowiedzialności i przygotowania rodzicieli.
U dziecka najważniejsza jest ciekawość i chęć biegania po górach, którą trochę się ma, a trochę podpatruje. Resztę daje natura: wytrzymałość, zwinność, brak strachu, szybką regenerację ze zmęczenia i kontuzji (nie to co my;-)
Ale to rodzic musi mieć obycie w terenie. Posiadać poczucie czasu i odległości. Wiedzieć jak się zachować w górach, co zabrać na wyprawę i jak ubrać dzieciaka (no czapeczka jak się patrzy, okularki, rękawiczki, kombinezon nawet kijki, a może nawet krem z filtrem:)


I tak zawsze zejdzie nam się na wychowanie dzieci (ach, jak się Basia Z. nie odezwie to będę rozczarowana;-) albo czy bardziej dzikie są Bieszczady czy też przejścia na Ukrainę;-)
Odpowiedz z cytatem