Przed drapieżnikami nie będą miał się czym bronić, w odróżnieniu od tamtych. Słyszeliście kiedyś o czymś takim, jak szatun, czyli niedźwiedź, który nie najadł się dość na jesieni, i budzi się zimą głodny? Teraz misiów jest w Bieszczadach więcej, niż dawniej, mówi się nawet, że ponad 100. To wcale niemała liczba, nawet jak na standardy światowe.
Zamieszczone przez Samotny Włóczykij
. Szatun raczej w naszych warunkach człowieka nie zje .
to te polskie "szatuny" sa jednak niebezpieczne czy nie? bo sie juz troche pogubilam..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "